✨️ Tajemnice hydraulika: Karteczki w ścianach Poznania Ⓘ
Od 20 lat zostawiam malutkie karteczki w złączkach i nie potrafię przestać
Jestem hydraulikiem w okolicach Poznania od 22 lat. Zaczynałem jako uczeń w 2002 roku, miałem wtedy 19 lat. Znam się na robocie, mam uprawnienia, ubezpieczenie, założyłem własną firmę i zatrudniam teraz czterech ludzi. Jestem normalnym człowiekiem, czasem pójdę do kościoła, a czasem walne browara i pójdę na Lecha pokibicować jak każdy.
Ale od 20 lat
Od 20 lat zostawiam malutkie karteczki w złączkach i nie potrafię przestać
Jestem hydraulikiem w okolicach Poznania od 22 lat. Zaczynałem jako uczeń w 2002 roku, miałem wtedy 19 lat. Znam się na robocie, mam uprawnienia, ubezpieczenie, założyłem własną firmę i zatrudniam teraz czterech ludzi. Jestem normalnym człowiekiem, czasem pójdę do kościoła, a czasem walne browara i pójdę na Lecha pokibicować jak każdy.
Ale od 20 lat


































Nazywał się Alfonso Bialetti.
Był rzemieślnikiem — z wprawnymi dłońmi, ciekawym umysłem i spojrzeniem, które potrafiło dostrzec rozwiązania tam, gdzie inni widzieli tylko zwykłe przedmioty.
Włochy się zmieniały. Espresso podbijało miejskie bary, ale wciąż pozostawało rytuałem przy ladzie — publiczną przyjemnością. W domach kawa nie miała jeszcze swojej formy.
źródło: FB_IMG_1771313540539
Pobierz