Z całego tygodnia. W końcu udało pobiegać się aż 5 razy, nawet nienajgorszy kilometraż z tego wyszedł. Co do samych treningów - w poniedziałek, czwartek i sobotę zrobiłem spokojne rozbiegania. W środę natomiast 5 km BC2, a dzisiaj znienawidzone przeze mnie podbiegi.
No i jeszcze na koniec podsumowanie miesiąca - w kwietniu przebiegłem 180 km.
#sztafeta











Tak to już jest, że jak chcesz zarabiać więcej, to musisz często zmieniać pracę. Nie ma tu miejsca na