Siema mirki, właśnie mija doba od operacji usunięcia wyrostka robaczkowego metodą laparoskopową. Zastanawiam się ile czasu zajmuje pełne dojście do siebie po takim zabiegu. Czuję się dość dobrze, mogę już chodzić i się jakoś ogarnąć. To że czeka mnie przerwa od jakiś forsownych ćwiczeń czy dźwigania, to raczej oczywiste. ( ͡º͜ʖ͡º)
Po prostu ciekawi mnie perspektywa kogoś kto ma już to za sobą, i podzieliłby się
@JacobKawa Kolega miał usuwany laparoskopowo i przez miesiąc po nie mógł grać na perkusji (jest muzykiem). Być może i mnie to czeka jeśli polip na pęcherzyku będzie rósł. Co było przyczyną usunięcia u Ciebie?
Widzę, że już osoby z koalicji, a także odpowiedzialne za KPO robią fikołki w tej sprawie. Pełczyńska-Nałęcz twierdzi, że przy tylu zatwierdzonych wnioskach mogą zdarzać się pomyłki, ale już podjęła działania. 2 tygodnie temu z jej inicjatywy poleciała szefowa PARP, więc o nieprawidłowościach ona i jej środowisko mieli wiedzę co najmniej od tamtego czasu.
Domański bagatelizuje problem, mówiąc, że to tylko jednostkowe przykłady źle wydanych funduszy.
@JacobKawa: A ile tak literalanie wniosków faktycznie nie spełnia wymogów?
Bo to środki na dywersyfikację dla branży Horeca (która w czasie pandemii porwadziła tą działalność). Dywersyfikacja oznacza, że te środki mają być przeznaczone na rozszerzenie działalności.
Jak Pizzeria poza pizzerią chce otworzyć salkę z solarium to mieści się to w zakresie czy nie? xD
Tutaj to kontrolować można czy faktycznie te środki były wykorzystane zgodnie z regulaminem etc, bo przecież
@Polakmaly85 Tych potwierdzonych? Ok. 1,5 tys. Ich wartość jest oceniana przez polityków odpowiedzialnych za KPO na ok. 0,6 % wartości całego programu. W toku zapowiadanych śledztw może wyjdzie jeszcze więcej takich kwiatków.
Dzisiaj lecę zawody na 5 km, prawdopodobnie to ostatni poważniejszy start w tym półroczu. Czuję że złapałem niezłą formę, zresztą ostatnie 10 km i półmaraton (gdzie zrobiłem życiówkę), to potwierdzają. Mam nadzieję, że coś sensownego dzisiaj nabiegam xD
@szuleer: czas w porządku, nie twierdzę, że nie. Ale dostępny dla amatora (osoba zajmująca się czymś nieprofesjonalnie, hobbistycznie, miłośnik czegoś), regularność jest wręcz wskazana by było to hobby. Poziom pro to jednak muszą być wygrane. Więc spokojnie możesz zaczynać regularnie biegać ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzisiejszy akcent. 2 km E + WT 2x4 km/p. 1 km. Ciężki trening, pierwszy odcinek średnio po 4:11 min/km, drugi już szybciej - po 4:06. Do zawodów na 10k pozostał miesiąc ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzisiejszy fartlek. Wykonany w formie drabinki: 1'-2'-3'-4'-5'-4'-3'-2'-1'/p. 1-2' w truchcie. Fajny trening z tego wyszedł, nawet się za bardzo nie zmęczyłem. ( ͡°͜ʖ͡°) No cóż, trzeba trenować dalej, bo w kwietniu zawody na dziesiątkę.
Dzisiejsze BC2. Wpadło 8 km równo po 4:30 min/km. Nadspodziewanie lekko to weszło, tym bardziej ze względu na fakt, że w pełnym treningu jestem dopiero od dobrych dwóch tygodni. ( ͡°͜ʖ͡°)
Sezon uważam za oficjalnie zakończony. Z rezultatu jestem średnio zadowolony, bo celowałem w 20:30 minimum. Może by się udało, gdyby nie kolka, która złapała mnie pod koniec ¯_(ツ)_/¯
I jeszcze dla podsumowania rekordy z tego roku: 3 km - 12:01 5km - 20:39 10 km - ok. 43:20
@sedros Tak jak kolega wyżej napisał - w okresie zimowym jest o wiele mniej zawodów, w mojej okolicy to już w ogóle niczego nie ma. Dlatego ten czas przeznacza się zazwyczaj na jakieś krótkie roztrenowanie, powolny powrót do biegania, i wchodzenie na wyższe obroty żeby w okresie wiosna-jesień bić rekordy ¯_(ツ)_/¯
U mnie na pewno wleci krótka przerwa. Treningi, które robiłem we wrześniu, kiedy miałem szczyt formy wychodzą mi ostatnio masakrycznie.
Czwartkowy szybszy BS i dzisiejszy akcent. Tym razem ciągły w drugim zakresie. Najpierw 3 km E, 10 km BC2 i 4 km schłodzenia na koniec. Bardzo dobry trening z tego wyszedł, 10 km pobiegane w 43:17 (⌐͡■͜ʖ͡■)
Wrzucam biegi od 6 września do dzisiaj. W tym czasie pobiegłem parę jakościowych treningów (m.in. BNP, kilometrówki czy dwusetki). Forma dalej rośnie, co mnie cieszy. Dzisiaj za to zafundowałem sobie dość ciężki trening - 3x10'/p. 4' (tempa poszczególnych odcinków - 4:18, 4:14 i 4:10). Elegancko weszło. Przy
13' E + 33' BC2 (ok. 4:25 min/km) + 10' E. Tydzień rozpoczynam od akcentu - biegu ciągłego w drugim zakresie. Fajnie wyszło, pomimo tempa cały bieg był pod kontrolą. Coś za luźno to weszło (⌐͡■͜ʖ͡■)
Nadrabiam zaległości. W tamtym tygodniu wyszły cztery jednostki treningowe. Z jakościowych treningów (po wtorkowym ciągłym) zrobiłem jeszcze zabawę biegową w piątek, reszta to same rozbiegania. Ten tydzień był już luźniejszy, z uwagi na dzisiejszy test na 3 km. Celem było złamanie 12 minut lub zbliżenie się do tego wyniku.
@JacobKawa: Konkret, zajebiście! Nie myślałeś o zmianie opaski? Pod bieganie miband to straszna klapa. Sam biegałem rok z nim - nie szło sensownie śledzić tempa biegu. Jak zmieniłem na garmina to bieganie weszło na wyższy poziom. ( ͡~ ͜ʖ͡°)
13' E + 30' BC2 (po 4:24 min/km) + 4'45" E. Wieczorem się ochłodziło, więc padła decyzja, że pobiegnę sobie ciągły. Wyszło świetnie, nie było aż tak ciężko, jak się spodziewałem, że będzie ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczorajsze interwały. Na początek wpadło 2 km E, potem 8x300m/p. 300m i na koniec ok. 2 km schłodzenia. Odcinki wychodziły po ok. 3:45-3:55 min/km. Tym treningiem zamknąłem tydzień z przebiegiem 55 km.
Środowy BS i kolejny test na piątkę. Pierwotnie miałem biec interwały, ale warunki i tempo na rozgrzewce zrewidowały ten plan. Postanowiłem biec w trupa ten dystans z myślą, że tym razem wyjdzie. No i wyszło, nawet lepiej niż chciałem. Finalnie pokazało mi czas 21:07. Szkoda, że nie udało się ściąć tych kilku sekund, ale na ten moment to praktycznie
Po prostu ciekawi mnie perspektywa kogoś kto ma już to za sobą, i podzieliłby się
Co było przyczyną usunięcia u Ciebie?