Typ myśli, że gdyby nie obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, zarabiałby brutto = netto, czyli ok. 8000 zł "na rękę".
Człowieku, g---o byś dostał, a nie 8k do łapy. Pracodawca, gdyby nie musiał płacić tych wszystkich składek, tzw. brutto duże, super brutto albo brutto pracodawcy, nadwyżkę zostawiłby sobie,





















Podobno jakiś Lamine strzela hat-tricka Rapidowi. To na pewno ten z Barcelony, nie? Yamal chyba na nazwisko.