Ta zbiórka jest w sumie strasznie smutna i pocieszająca zarazem.
Smutna? Bo Polacy wpłacają na coś, co według wiedzy medycznej AD 2026 nie zadziała. To kolejne złudne nadzieje na wyleczenie magiczną "terapią eksperymentalną", czyli de facto napchanie kieszeni jakimś konowałom z USA i dostarczenie nadziei dla kochających rodziców, że dziecko przeżyje. Oczywiście tak się nie stanie.
@Isouwa: bardzo mi się podoba, że światowi eksperci nie są w stanie jednoznacznie ocenić czy ta terapia działa czy nie, bo za mało czasu i danych i wyniki różne, a wykopki wydały wyrok
Aktywnymi uczestnikami rynku matrymonialnego w 2026 roku są jedynie witaminki, chady i obcokrajowcy. Jak nie należy się do żadnej z tych grupkach, to nie ma czego tam szukać.
@Isouwa: bakpyl podważa istotę sprawiedliwości, więc nigdy nie wejdzie w pełni. Co masz powiedzieć brzydkim i słabym chłopakom, przegraliście, umarliście zanim zaczęliście żyć? Lepiej powiedzieć grinduj, pracuj, módl się, a zdobędziesz kobietę, to w rzeczywistości świetny cope, bo daje poczucie misji, celu, sensu. Tylko w życiu jest taki jeden kruczek, nie ma sensu, nie ma celu, nie ma misji, ogólnie sobie żyjesz jak najlepiej potrafisz i czerpiesz z życia. Ale
W kołchozie możesz awansować co najwyżej na kierownika zmiany czy starszego... (dopisz odpowiednie stanowisko).
Co więcej, praca w kołchozie jest bardzo źle widziana przez HR. Jak Anetka zobaczy, że pracowałeś jako magazynier czy inny kołchoźnik, to wywali Twoje CV do korpo. #robpill jest bardzo silny.
@Isouwa: Dokładnie, w Polsce jest silna kastyzacja i samo choćby skojarzenie cię z robolstwem wyklucza cię z pracy w biurze bo Anetka z HR widzi w tobie zwierzę niegodne jej, a jakiekolwiek wyższe wykształcenie/doświadczenie biurowe wyklucza cię z roboty fizycznej bo mają cię za krawaciarza co s-------i przy pierwszej okazji bo jest overqualified.
Ja jestem w takiej sytuacji i mam dwa CV - do biura i do fizycznej bo jest
@Isouwa: współczuję osobom w okolicach 30 używających aplikacje randkowe. W tym wieku to już over i nie da się znaleźć nikogo normalnego, takie mam wrazenie
@ssas78487: Taka prawda. Najlepsze jednostki są już dawno zajęte, więc około 30 masz "to co zostało". Dla facetów samotne matki, borderki po kilka traumach, grubaski, kobiety z ego top itp. Dla kobiet nudni brzydale lub podstarzali ruchacze alkoholicy alimenciarze którzy nigdy się nie zmienią. Atrakcyjnych i normalnych nie ma - po obu stronach.
@Isouwa: po tylu latach Polacy wreszcie idą po rozum do głowy i kończy się kult księżniczek. Z tego co obserwuję, to w gen Z wciąż dużo jest kukoldztwa, ale wśród alfy już na pewno tego nie będzie i chłopaki będą dawać sobie spokój Pokazał mi się ostatnio filmik z Londynu:
@elofrytki: Akurat one się wtedy zaczynają interesować tymi wcześniej niewidocznymi w okolicy 30 albo grubo po, bo trzeba jakiegoś frajera znaleźć. Śmieszy mnie tylko, że dalej ci idioci nie widzą, że to wcale nie jest "zmiana zasad gry" jak oni to określają, tylko dalej oni są nietrakcyjni dla takich bab, a interesuje je tylko ich majątek, który wypracowali, gdy ona dawała chadom xD Jak stracą majątek, to i automatycznie będzie
@Isouwa: Nieetyczne podobnie jak psychoterapia. U mnie za darmo, a jakoś chętnych nie ma, bo miałoby wartość tylko jakby kosztowało. Logika jak u femoidów.
Ta zbiórka jest w sumie strasznie smutna i pocieszająca zarazem.
Smutna? Bo Polacy wpłacają na coś, co według wiedzy medycznej AD 2026 nie zadziała. To kolejne złudne nadzieje na wyleczenie magiczną "terapią eksperymentalną", czyli de facto napchanie kieszeni jakimś konowałom z USA i dostarczenie nadziei dla kochających rodziców, że dziecko przeżyje. Oczywiście tak się nie stanie.
Z