Jakoś za 2 miesiące czy coś koło tego mam studniówkę, i przydałoby się wyrwać jakąś partnerkę, co by samemu nie iść. Jak to zrobić? Wiele, wiele razy miałem koleżanki, ale jakoś tak jak mam zadać którejś pytanie o pójście na studniówkę, to brakuje mi języka w gębie. Ryj nie jest zły, znajoma oceniła, że takie 6/10, troche przeszkadza 120 kg wagi here, ale przy 1,85 wzrostu i chodzeniu pół życia na siłownie nie wyglądam tak źle.
@jarezz: Nie jestem po 30... Mam 19 lat i maturę za 3 miesiące ( ͡°͜ʖ͡°)
Pracuje jako informatyk, bo mogę. Od dzieciaka się uczyłem, więc dorabiam sobie w sklepie u znajomego, głównie po to, żeby się douczać, po godzinach sobie sam dla siebie testuje sprzęt i zaznajamiam się z nim, trochę też handluje, mam firmę w UK i sprzedaje sprzęt na allegro i lokalnie.
Zawód syn swojego ojca? Jedyne co od ojca dostałem, to naukę życia i ostrą musztrę, początkowo go za to nienawidziłem, ale teraz uświadamiam sobie, że zrobił ze mnie mężyczyzne, a nie chłopca, jeszcze mu nie podziękowałem,
@kasiknocheinmal: Niby moge, ale tak nie wypada, wszyscy absolutnie wszyscy idą z dziewczynami, nawet te największe przegrywy, a niektórzy biorą np. kuzynki. A te takie wogóle stuleje to nie idą. Wypadałoby z kimś jednak pójść. Kuzynki odpadają, mam jedną rok starszą ode mnie, ale ryj ma tak #!$%@?(przynajmniej wg. mojej opinii), że już wole sam.
Desperacja seksualna z domieszką alkoholu czasem przynosi nieoczekiwane rezultaty. Miałem 19 lat, #tfwnogf ,zerowy kontakt z płcią przeciwną oprócz 'dzień dobry' do pani na kasie w Biedronce, generalnie jak rówieśniczki na mnie patrzyły to opuszczałem wzrok na ziemię i kręciłem stopą niczym 5-latek przyłapany na masturbacji. No właśnie, masturbacja, to był mój sposób na rozładowywanie napięcia seksualnego i powoli ujawniającej się desperacji, że jak to, 19 wiosen na karku mam
@Incore00: Śmiałem się z tej pasty dopóki nie zrozumiałem, że dokładnie tak wyglądała moja studniówka. Byłem sam, zdradzony przez kolegę stulejarza, który wziął kuzynkę. Różnica polegała na tym, że wypiłem tylko 2 kieliszki i nie gadałem z żadną dziewczyną, nie tańczyłem prawie w ogóle (raz z taką znajomą z podbazy i powiedziała mi, że nie czuję rytmu). Zadzwoniłem po tata, żeby mnie zabrał po jakiś 2 godzinach. #!$%@? podludzie (
Siedze spokojnie w sobotnie popołudnie bezproduktywnie grając w #leagueoflegends z kolegą. Jako że dopiero do przydzieliło nam nowe dywizje (mi gold 1 koledze godl 2) to gra się lajtowo, bo na hehe goldy to nie gra. Kierujcie gry motzno Trafia nam się ten sam typ w teamie w 2 grach
"Wydawać by się mogło, że z istnienia grupy bądź co bądź pracowników najemnych, która odnosi sukces na współczesnym rynku pracy, należałoby się cieszyć. Sęk w tym, że ich sukces powoduje, jak się zdaje, straty w budżecie państwa i atrofię nie tylko prawa pracy, ale w ogóle struktury społecznej (..)"
Boże co za #rakcontent. Przeszkadza mu, że ktoś zarabia dużo. Nie interesuje go że, żeby tyle zarabiać musiał mieć niebywały talent, poświęcić pracy praktycznie rzecz biorąc całe życie oraz w każdej wolnej chwili zapewne doucza się, bo technologia idzie do przodu i specjalista IT nie może stać w miejscu. Boże, jak tacy idioci mnie irytują. Sam poszedł na jakieś gównostudia i dopiero tam odkrył, że "ojej, jednak za lanie
Wprowadzane w ostatnich latach zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców nie wpłynęły na razie znacząco na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Egzamin na prawo jazdy zdaje zaledwie co trzeci kursant, a polscy młodzi kierowcy są w czołówce państw Unii jako sprawcy wypadków.
Nie wiem czemu jesteście tak negatywnie nastawieni do tych egzaminów. Prawda jest taka, że faktycznie zdać nie jest łatwo, ale jak już zdasz, to naprawdę znasz przepisy ruchu drogowego, bo pytania są naprawdę trudne, jeśli chodzi o teorię. Ja, żeby zdać prawo jazdy musiałem przeczytać 2 książki przygotowujące do tego, i jakieś 2-3 tygodnie dzień w dzień ćwiczyć testy. Te bzdurne pytania o wymiary nalepki na szybie już nie obowiązują od dobrych
@dolores007: Dostaję minusy z bardzo prostego powodu. Ludzie nie chcą przyjąć brutalnej prawdy i nie chcą przyjąć do wiadomości, że TO NIE EGZAMIN JEST ZA TRUDNY tylko ONI SĄ SŁABYMI KIEROWCAMI. Znam wiele przypadków, że ludzie, którzy faktycznie umieli prowadzić zdali bez większego problemu teorię, a praktykę wszyscy za 1. Egzaminator też człowiek :) Gratki zdania prawka :)
@Irytujaca_Piszczalka: nic ciekawego bezdomny pijak poznał bezdomną prostytutkę, prostytutka zaszła w ciąże z klientem, pijak chciał wychować dziecko ale mu je zabrali
@void1984: Nosz #!$%@? mać. Przynajmniej zacytowałbyś całą wypowiedź, a nie tylko jej fragment. Zresztą skoro nigdy takim nie jeździłeś to nie wiesz :)
@void1984: Kupiłem bo było tanie :) 2003 rok E39 full opcja za 10500? Czysta okazja :) A że 525d to zaleta, bo w trasie więcej jak 6.3 mi nigdy nie spalił, za to w mieście do 10 potrafi xD A #!$%@?ąc 525d to najlepszy silnik do E39, jedyny na common railu <3
@fajny_nick: A common rail jest fajny dlatego, że: -łatwiej wycisnąc z niego więcej koni samą elektroniką bez nadwyrężania silnika -koszt 1 pompowtrysku - 1200zł, koszt pompy common rail - 1200zł, tyle że pompowtrysków masz 6 :) a w 525d pompę masz 1 -Mniejsze spalanie przy podobnych wrażeniach z jazdy i lepszym dzwięku :)
@fajny_nick: Starego 530d nie ma na common railu. Jest jedynie M57, oznaczenie silników "nowszych" robionych od 2002r. Mój 525d ma oznaczenie M57, natomiast 530d na common railu ma oznaczenie M57D30.
Co do różnicy w spalaniu, to jest identyczna między 520D i 525d i 525d i 530d. 0.6l na 100km więcej pali każde 0.5l pojemności więcej. Jak chcesz, możesz jeździć i 5 litrowym benzyniakiem, skoro wyższe spalanie ci nie straszne, dla
Okazuje się, że przesyłka wcale nie została zagubiona a po prostu została wystawiona na eBay. Po ok 7 miesiącach facet odzyskał swoją przesyłkę od UPS.
Moim zdaniem za coś takiego UPS powinien dostać kilka miliardów kary, bo to pewnie nie pierwszy taki przypadek. To była ewidentna kradzież. Jak nie poradzą sobie finansowo, nie ma problemu, na wasze miejsce powstanie inna firma, która będzie wszystko robiła jak należy. W obecnej sytuacji można domniemać, że wszystkie przesyłki "zgubione" przez UPS zostały sprzedane na e-bayu. Firma za coś takiego powinna pójść z torbami.
Na trasie 250km 3 powalone drzewa. To zły znak :) Sąsiedzi przez 6h nie mieli prądu. Jak to dobrze zawczasu zainwestować nieco dolarów i mieć zasilanie swojego domu z 2 niezależnych linii ( ͡°͜ʖ͡°)
@jaclaw1951: Nie wiem kto ci takich bzdur naopowiadał, ale polecam się doinformować zanim zaczniesz coś pisać.
0% linii jest do wymiany. Na jakiej niby podstawie piszesz, że 40%? Stan linii jest jak najbardziej ok i jest stale monitorowany za pomocą wcześniej helikopterów, obecnie dronów (przynajmniej na warmii i mazurach), odczyt termowizyjny pokazuje gdzie jest uszkodzenie linii i grzejący sięnadmiernie fragment jest odrazu wymianiany. Nie ma linii do remontu, jeśli chcesz dyskutować o stanie polskich linii napowietrznych, polecam przejechać się do USA, w porównaniu z nimi polska ma zajebiste linie :) Są bardzo spójne przepisy odnośnie regulacjii stanu linii energetycznych przesyłowych. Linie napowietrzne są bardzo dobrze zabezpieczone przeciwko wiatrowi, sam niedawno liczyłem
@jaclaw1951: Cóż, za granicą nie byłem, mówie jak jest w polsce, a niczym nowym nie jest, że minister #!$%@? głupoty. Przynajmniej pod energą wszystkie linie są cacy, i jak jest awaria gdziekolwiek, to automatyka w ciągu kilku sekund przekazuje informacje gdzie jak i co, i przełącza zasilanie na inne linie, żeby zminimalizaować ilość odbiorców bez prądu, odrazu na miejsce wysyłana jest ekipa, z energii z całym "wozem bojowym", wiem bo
Najwięcej awarii linii napowietrznych ze względu na silny wiatr jest na pomorzu, dokładnie z tego samego powodu, dla którego jest tam najwięcej elektrowni wiatrowych. Tam zawsze najmocniej wieje....
Sorki, ale nie da się zabezpieczyć przed wszystkim, zawsze jakieś drzewo może spaść na linie czy grom wie co innego może się przytrafić. Takie życie.
Pod względem ceny detalicznej, jaką konsument płaci za kupowaną kawę, Polska zajmuje trzecie miejsce w Europie, po Francji i Bułgarii. Jest to głównie spowodowane tym, że najwięcej kawy importuje się bezpośrednio z krajów, które zajmują się jej uprawą, bez pośrednictwa dużych dostawców kawy.
Może i kawa najtańsza, ale jakościowo to jak zmiotki.
Przyjrzyjcie się np kawie Jacobs. U nas, kwaśna, gorzka, bez aromatu, ot czarna woda o nie najgorszym zapachu W niemczech pyszna, z aromatem i przyjemną goryczą.
Czas najwyższy, by polskie elity uświadomiły sobie, że USA i nasi partnerzy z Zachodu niekoniecznie są naszym sojusznikiem, o czym się już przekonaliśmy w Teheranie, Jałcie, Poczdamie, podczas tzw. umów Okrągłego Stołu. Polska ma swoje interesy a USA swoje. Niektóre interesy są zbieżne, a inne nie.
@ZjednoczonaEuropa: Cóż nie do końca. W przepisach jest wyraźnie wymagany filtr, geomembrana, i chociażby pozwolenia na budowę czegoś takiego. A wszystko zostało przyklepane bez zezwoleń, bo właściciel, Pan Sznajder jest dosyć wysoko postawionym człowiekiem...
Jakaś bzdura ten film... Chyba wzięli najtańszą podróbę tych felg. Ja jeżdżę na alpinach, bardzo drogie felgi, ale zastanowiło mnie czemu nie mam dekielków na kluczyk, tak jak oryginale. Ostatnio miałem przykre zdarzenie, gdzieś przy 50 km/h moje koło spotkało się z krawężnikiem, prostopadle... i do dosyć potężnie, profil 45. Efekt? Nie ma śladu na feldze, a uderzenie było konkretne, felgi okazały się podróbami, ale sensownej firmy i nie mam żadnych problemów.
Nic się nie stało. Absolutnie nic. Zawieszenie całe, opona cała, felga cała. Nawet dla pewności puściłem an wyważarce, a zawieszenie sprawdziłem pod spodem, nic nie zauważyłem.
@mar111cin: Nom, 3 bary w każdej oponie, tak jest najlepiej na tak niskim profilu. Zresztą na tabliczce znamionowej w samochodzie (bmw e39) jest napisane, żeby z 4 osobami na pokładzie pompować 2,5 - 3, a z bagażem nawet 3,2.
U nas w warsztacie z reguły do opon normalnych (coś około 185/60) pompuje się 2,2 bara tył i 2,3 przód, nikt nie narzeka, najbardziej optymalne wartości. Wiadomo im niższy profil tym
Osobnik z IQ małpy wsiadł za kierownicę i zniszczył cudze auto warte kilkaset tysięcy złotych. Akcja od 1:30, choć polecam obejrzeć całość. Film znaleziony w sieci.
Zawsze mnie zastanawiało co w takim przypadku się stanie. Kupujesz nowe auto, mercedesa, idziesz do stacji benzynowej zostawiając go na parkingu. Jakiś sebix rozwala ci merca. I co w tym przypadku? Ja mając nowe auto mogę żądać wymiany auta na nowe? Bo wiadomo, że jak zrobisz nawet bardzo dobrze, to po jakimś czasie to wylezie, ja mając nowego merca nie chciałbym wiedzieć, że był gdzieś uderzony, dlatego tylko wymiana na nowy wchodziłaby
Znacie tych klientów, nie? xD Jeśli nie chcesz zrobić mi pracy za darmo, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy będę chciał Ci zapłacić.
@iskra-piotr: Identyczne sytuacje mam w serwisie komputerowym. Ludzie często przychodzą z poważnym problemem. Panie laptop nie działa, czy tam coś się dzieje. Bardzo często okazuje się to być pierdołą typu odłamany lut od przycisku uruchomienia, czy jakaś pierdoła z konfiguracją. Naprawienie zajmuje mi 5-10 minut, ale jak Janusz odbierał po 5-10 minutach 100% sprawny sprzęt to zawsze gadanie, że co tak drogo, że 5 minut mi to zajeło, dlaczego tyle
@kuba70: Dzięki za rade :) Teraz tak robię już od jakiegoś czasu. Ale i tak ceny mam na tyle konkurencyjne, że na wizytę u mnie czeka się minimum 2 dni na sprzęt, bo roboty jest sporo :)
Tak
Wszystkie prawa do postów pisanych przeze mnie na portalu są zastrzeżone. Zabrania się ich rozpowszechniania bez zgody autora
Jakoś za 2 miesiące czy coś koło tego mam studniówkę, i przydałoby się wyrwać jakąś partnerkę, co by samemu nie iść.
Jak to zrobić?
Wiele, wiele razy miałem koleżanki, ale jakoś tak jak mam zadać którejś pytanie o pójście na studniówkę, to brakuje mi języka w gębie.
Ryj nie jest zły, znajoma oceniła, że takie 6/10, troche przeszkadza 120 kg wagi here, ale przy 1,85 wzrostu i chodzeniu pół życia na siłownie nie wyglądam tak źle.
Pracuje jako informatyk, bo mogę. Od dzieciaka się uczyłem, więc dorabiam sobie w sklepie u znajomego, głównie po to, żeby się douczać, po godzinach sobie sam dla siebie testuje sprzęt i zaznajamiam się z nim, trochę też handluje, mam firmę w UK i sprzedaje sprzęt na allegro i lokalnie.
Zawód syn swojego ojca? Jedyne co od ojca dostałem, to naukę życia i ostrą musztrę, początkowo go za to nienawidziłem, ale teraz uświadamiam sobie, że zrobił ze mnie mężyczyzne, a nie chłopca, jeszcze mu nie podziękowałem,