Znajoma szukała mieszkania we #wroclaw i ludzie za ~35 m2 wielkiej płyty DO REMONTU wołają po 12500 do 14500 złotych za m2. Nie chcą spuścić nawet 10 tysięcy :D
Mógłbym zarabiać 20 tysięcy netto miesięcznie i dalej czułbym że nie stać mnie na mieszkanie we Wrocku. Ten kraj jest skazany na wymarcie bo betonowe złoto nie do ruszenia, a pensje tak opodatkowane żebyś czasem za dużo nie
3 mln zł brutto zarobił w ubiegłym roku 32-letni ortopeda Michał Burczy,. To daje ponad 2,6 mln zł na rękę. W rozmowie z WP wyjaśnia, jak godzi pracę lekarza z byciem prezesem szpitala w Grójcu oraz równocześnie dyrektorem szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą.
Skoro możemy kontrolować czas pracy kierowców i wielu innych, aby dbać o nich i wszystkich w koło, to powinniśmy się upewnić, że ludzie, którzy decydują o naszym życiu w momencie największej słabości są wyspani. Przy okazji można ukrócić patologie w stylu Kacprzyka. anty-patologia, pro-jakość
@Kulfonix: a tym ktorym sie nie spodoba po reformie won za granice, tam na nich czekaja w szpitalach jak ogarna perfekt niemiecki/norweski, takie umysly nie powinny miec problemu z nauka jezyka.
@Cozwykopem: tak bo wszyscy lekarze 45+ beda sie teraz uczyc francuskiego bo byli dobrzy z laciny, albo sie odkleiles albo pijesz z tego samego zrodla co oni. Zostawia domy, rodziny, biznesy, znajomych, obraza sie na te chuda krowe Polske ktorej juz sie nie bedzie dalo doic i wyjada pod montpelier leczyc inzynierow na francuskie nfz. Hahahahahaj
Ukrainka prowadząca żabkę w Warszawie chwali się, że zatrudnia w pierwszej kolejności Ukraińców co jest niezgodną z prawem dyskryminacją ze względu na narodowość.
Uczcie się dzieci, olejcie inne zawody, które składają się tylko na lekarskie Bizancjum. 7 lat praktyki lekarskiej (w 2022): wynagrodzenie: 1.674.299 zł dieta radnego: 46.453 zł oszczędności: 2.000.000 zł nieruchomości: 12 średnia wartość: 435.416 zł
Produkcja yerba mate o nazwie Amanda przyniosła Don Juanowi, jak nazywali go miejscowi, sławę i majątek. Wysokojakościowy susz powstający w niezwykle zautomatyzowanym gospodarstwie docenili najpierw Argentyńczycy i mieszkańcy Ameryki Południowej, a później cały świat.
Kiedy w 2022 kupowano rudery pod Auckland za $1.8M, wydawało się to świetnym biznesem. Ceny nieruchomości rosły o kilkanaście procent w skali roku, a banki rozdawały hipoteki jak darmowe cukierki pod osiedlową podstawówką. Dziś ludzie wyprzedają w panice, a rząd panicznie próbuje powstrzymać krach.