- nauszne odpadały - za duże do biegania, do jeżdżenia w kasku na rowerze i za bardzo bym się pocił
- dokanałowe 'pchełki' odpadały - chciałem, żeby ucho mogło oddychać, no i na rowerze jednak za bardzo izolują od otoczenia
No więc tak naprawdę zostają tylko wszelkiego rodzaju douszne typu 'open ear' lub z przewodnictwem kostnym.
Zdecydowałem






















Mireczki, ale się o------o xD Jako inżynier nie toleruję marnotrawstwa energii. Nie mamy w domu zmywarki (brak miejsca w obecnym layoucie kuchni), więc zmywanie to proces ręczny.
Patrzyłem jak żona zmywa i serce mnie bolało, zero sekwencji, losowy dobór detali, niepotrzebne cykle płukania. Wczoraj wieczorem jak poszła spać, wykleiłem nad zlewem instrukcję stanowiskową (SOP). Wszystko dokładnie opisane. Segregacja detali według
Potrzebujecie kogoś do rozdzielenia zadań i obowiązków bo widać sporo pracy się marnuje i nie generuje żadnych korzyści.