Wpis z mikrobloga

@Wellmen: moja partnerka w rozmowach o ślubie sama mówi, że chce intercyzę - jest niezależna finansowo i czemu miałaby chcieć za mnie odpowiadać swoim majątkiem? Ale i tak do ślubu nam się nie spieszy. I to jest moim zdaniem zdrowe podejście. Marudzenie na intercyzę dla mnie = redflag.
  • Odpowiedz
  • 16
@Wellmen: zaraz, a czy aby majątek wniesiony do małżeństwa nie jest wspólny? Dopiero majątek wypracowany wspólnie w czasie małżeństwa podlega podziałowi w przypadku rozwodu?
Czyli te dwa mieszkania i działka w przypadku zawarcia małżeństwa nie podlegają podziałowi w czasie rozwodu. Dopiero gdyby razem po zawarciu małżeństwa kupili Apartament to on byłby dzielony.
Jeśli ta kobieta siedziałaby w domu , rodziła dzieci i je wychowywała to ją rozumiem.
  • Odpowiedz
@Wellmen: po pierwsze, to jest wszystko zbyt dużo warte, potencjalnie już wchodzi w milion+, więc laska czuje się jak się czuje, ale mu "wybaczy". Przełknie zniewage (i nie tylko) i będzie z nim dalej, mimo że tak "okropnie się zachował" to go przecież "kocha " I jakoś to będzie.
Po drugie, spadki i darowizny to majątek osobisty i z tego co wiem nie wchodzi do wspólnoty majątkowej małżeńskiej tak, czy
  • Odpowiedz
@yet_another_user: nie wiem dlaczego przyjęło się, że intercyza to tylko zabezpieczenie majątku podczas rozstania. Niech jeden z partnerów prowadzi firmę i wpadnie w długi, intercyza zabezpiecza drugą osobę, a w dalszym efekcie oboje partnerów.
  • Odpowiedz
  • 45
@arkadi2020: @Anoniemamowy spadek zawsze wchodzi w skład majątku odrębnego. Co lepsze, nawet gdyby dostał działkę budowlaną od rodziców w trakcie trwania małżeństwa (a nie narzeczeństwa jak tu) jako darowiznę to również będzie wchodzić w skład majątku odrębnego. Żeby weszła w skład majątku wspólnego trzeba darowiznę uczynić również na jednego z małżonków.
  • Odpowiedz
@Wellmen: nie wiem, bo moja na szczęście myśli tak samo jak ja - mamy wspólne pieniądze i te własne. Tymi własnymi interesujemy się TYLKO jak jest duży wydatek wspólny i szukamy oszczędności - u kogoś łatwiej niż u siebie, wiadomo :P.
  • Odpowiedz
Marudzenie na intercyzę dla mnie = redflag.


@yet_another_user: zależy

Jak intercyza gdyż "słuchaj, teraz mam hajs, zarabiam jednak tak hihi zabawnie, za 10 lat mogę mieć 10 milionow oszczedności albo 5 milionó długu" to nie ma co marudzić.

Jak intercyza gdyż "jestem debilem który nie rozumie wspólnoty majątkowej, mam od dziecka zapyziałą kawalerkę po babci, a w internetach piszą" to red flag, ale intercyza to akurat jedynie objaw xD
  • Odpowiedz
a facet udowodnil ze szkoda mu 200zl na radce prawengo aby dowiedziec sie ze majatek ktory ma nir wchodzi w sklad wspolny xdd takze warci siebie


@nairoht: Chyba że intercyza ma zabezpieczać też inne kwestie majątkowe, bo u radcy to raczej był, bo skąd niby wziął tą intercyzę? Raczej z neta nie ściągnął XD
  • Odpowiedz