Naprawdę, nie mam już siły. Włożyłem tyle uczciwej pracy, czasu, pieniędzy (książki) i dalej nic nie rozumiem z #matematyka
Poszedłem na studia matematyczne żeby się nauczyć. Przygotowałem się wcześniej. Robiłem zadania. Ale fakt, rozszerzona to tylko 36% w 2018.
Teraz przy końcu sesji nie mam zaliczenia z ani jednego przedmiotu, ani jednego. Nie wiem co się stało. Jakbym dostał obuchem.














Od rozpoczęcia kursu zeszło mi prawie rok i bardzo cieszę się, że w końcu mam to za sobą, bo trochę kłuło w ego, że 22-letni chłop nie ma prawka. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Za pierwszym podejściem jeździłem prawie godzinę i oblałem 300 metrów od WORD-u, a później to już równia pochyła -
źródło: comment_1644530674pgZyQaz7fKREc4LDcK0Nfa.jpg
PobierzNiezły z ciebie pieniacz.
30 godzinny kurs nauki jazdy nikogo nie nauczy jeździć. Potrzebowałem więcej czasu - dokupiłem godziny - zdałem. Gdyby wynik pozytywny egzaminu mi się nie należał, to egzaminator by mnie nie przepuścił. Znam nawet kilka osób mających za sobą więcej podejść i lata bezwypadkowej jazdy, w tym jednego zawodowego kierowcę który B zdawał 5 razy. Nic wielkiego.
Ale mimo wszystko masz moje oficjalne przyzwolenie na to, żeby
Myślałeś kiedyś nad sensem swojego plucia jadem w Internecie? :P Widzę tutaj spore kompleksy.
Oczywiście, że zdajemy do oporu. Prawo jazdy w dzisiejszym świecie jest rzeczą niezbędną. Jak ktoś był w stanie zdać egzamin praktyczny to wychodzi na to, że nie ma żadnych przeciwwskazań do wypuszczenia takiej osoby na drogę. W moim WORD zdawalność egzaminu praktycznego to około 25%. Przerasta cię prosta matma? :P