Ale mnie ostatnio koleżanka rozśmieszyła. W grupie znajomych padł temat mojego nowego samochodu typu Polonez xD. Gdy się dowiedziała (nie ode mnie) ile na niego już wydałem to powiedziała, że lepiej jak bym w dziewczynę ten hajs zainwestował. Prychłem. #logikarozowychpaskow #tfwngf
@jarema87: Chyba cię prąd kąpnął. W wolnym rynku nie byłoby przymusu płacenia na nfz, tylko prywatnie byś opłacał własne leczenie (co by wyszło taniej) i lekarze traktowali by cię jak pacjenta, a nie petenta.
W wolnym rynku nie byłoby przymusu płacenia na nfz, tylko prywatnie byś opłacał własne leczenie (co by wyszło taniej)
@historiofil: Gdzie niby taniej? Pokaż mi jeden kraj z prywatnym ubezpieczeniem, lub jedną ofertę prywatnego ubezpieczyciela, która byłaby tańsza od NFZ dla przeciętnego Polaka i oferowała taki sam koszyk świadczeń.
Nie rozumiem mężczyzn, którzy "starają się" o kobiety. To nie XIX wiek, żeby umizgi czynić. Życie jest krótkie, a kobieta nie jest już nagrodą, tylko towarzyszką. Jak ktoś mi mówi, że stara się o dziewczynę, to mi się mdło robi. #oswiadczenie #rozowepaski #tfwnogf
@mamtrzybuty: Ja tam się z Tobą zgadzam, każdy kto uważa, że kobiety trzeba zdobywać to: a) łobuz, bo księżniczki rzeczywiście się zdobywa, b) zakompleksiony beta wmawiający sobie, że jest alfą, c) ktoś z XIX wieku, d) ktoś kto nie chce być w partnerskim związku, tylko mieć kobietę na zasadach protekcji, tak jak się ma zwierzątko albo dziecko
@mamtrzybuty: A co rozumiesz przez staranie się? Jedna rzecz to przegryw-pantoflarz startujący do laski, która go nie ceni, a druga rzecz to dbanie o kobietę w związku, aby czuła się doceniona i wyjątkowa. Pierwszy przypadek, taki Wokulski, niech sobie zostanie w XIX wieku. Ale drugi przypadek to jest normalna sprawa w zdrowym związku, bez której on się rozpadnie. Mam wrażenie, że na mirko jest za dużo skrajności. Duża liczba przebywających