@michalje: czytałem wywiad z Wałęsą nt mirkowania i dochodzę do wniosku, że on ma całkiem niezłą świadomość tego, co robi. Teraz zwyczajnie napisał gdzie jest, by z nudów poczytać komentarze, a nuż trafią się jakieś ciekawsze. Sam nie przepadam za pisaniem dłuższych wypowiedzi na tablecie/telefonie, więc rozumiem też jego lakoniczne komentarze, czy losowe ciągi liter, gdy chce tylko wstawić zdjęcie do wpisu.
@lechwalesa: W moich snach również wciąż Warszawa Panie Prezydencie, w szczególności śni mi się olbrzymia kura wysiadająca jajo na stadionie pięknym naszym i nie wiem co to znaczy, ma pan jakiś sennik żeby to rozwikłać?
Już Znachor z 1981 pokazywał, że lekarze to konowały łase na kasę. Wilczur był w tym jednym procencie lekarzy z powołania i empatią.
Jednak jest jedna rozmowa, kiedy pracownik młynu mówi do Wilczura, że jak Wasylko połamał nogi spadając z drabiny to Prokop nie szczędził pieniędzy na lekarza z miasteczka. "Doktór pieniądze wziął, ale nóg nie uleczył"
Wałęsa korzysta z mikrobloga trochę jak z fejsa,
Taka jest prawda. @lechwalesa bardzo delikatnie ujął debilizm jaki się tu szerzy.
#spiewajzwykopem