#przegrywpo30tce #przegryw #depresja #swieta Wszystko jest takie jakieś nie wiem.. też tak macie? Prawie nic już nie cieszy. Nowe Gry, filmy, święta, spotkania, itd. wszystko jałowe i nudne. Czy to tylko depresja? Czy po prostu świat jest taki. Prawie wszystko mam gdzieś. #zalesie
Za każdym razem jak widzę ich twarze to odczuwam pewien niepokój, bez kitu, gdybym miał wierzyć w reptalian, to uznałbym ich za wysłanników #youtube #primemma #reptilianie
Na Facebooku wyskoczył mi na stop cham filmik z zatrzymania obywatelskiego samochodu, w którym kierowca miał, jak się okazało, 2 promile w wydychanym. Dzięki temu potencjalnie uratowano czyjeś życie. A w komentarzu taki sebek popisuje się swoim zdaniem: #samochody #majtczak #polskiedrogi #alkoholizm
Chyba czuję dobrze człowiek - przynajmniej mam nadzieję, że dobrze robię
Idąc tydzień temu do sklepu o kulach, spotkałam takiego czterdziestoparolatka, który zaczepił mnie, żeby zapytać co mi się stało. To był wieczór a on w ręce miał p--o, ale wzbudzał zaufanie więc normalnie mu odpowiedziałam, że miałam operację.
Long story short, bo nie chce przynudzać - okazało się, że ze zwykłej rozmowy wywiązało się dobre pół godziny dialogu, gdzie chłop opowiedział mi
Chłopaki czasem płaczą, bo obcym dziewczynom i swoim kolegom można ( ͡°͜ʖ͡°) Ale tak uguem, to piękny gest. Już nawet samo to, że go wysłuchałaś. A to wyżej, to już pewnie mu styki poprzepala, w pozytywnym sensie. Wesołych świąt!
@JacekDPW: dziękuję Mirku i wzajemnie Wesołych Świąt! :) Mam taką właśnie nadzieję, że chociaż na trochę będzie mu miło, bo widać było, że toczy ciężką walkę… no i cieszę się, że chłopaki czasem płaczą bo to jednak oczyszczające :)
@KieszonkowyChad92: Od piwa utyłem jak świniak do 80kg, samo odstawienie alko sprawiło że chudłem. Doszedł do tego rower, i zerowym wysiłkiem spadła mi waga do 64kg obecnie. Dieta owszem była, ale głodny nie chodziłem, wręcz przeciwnie xD @YaGo_ Gratuluję. Ja myślałem, że po roku jak mi wszywka przestanie działać, to będę miał myśli by wrócić do picia, ale kompletnie nie widzę w sobie takich myśli. Jakby, nie wiem co
@Chuopijak: No więc tak, funkcjonowałem to dużo powiedziane. Ja się czułem jak kompletne g---o. Oczywiście w dni gdzie pracowałem ograniczałem chlanie do np. 6 piw (xD), ale wiadomo, kac to była codzienność. Byłem wiecznie niewyspany, ale wiesz co? Wizja wypicia wieczorem alko ekscytowała mnie na tyle, że jakoś dzień w pracy potrafiłem przetrwać
źródło: ssa
Pobierz