Ogólnie to jeżdżę sobie na codzień autkiem w postaci 20 letniej Hondy, która była produkowana jako eksperymentalna hybryda. Problem jest taki, że po 20 latach to oryginalne ogniwa ledwo żyją i cała ta hybryda działa tak na 50%. I jak jeżdżę autostradą to moja prędkość maksymalna to jakieś 120km/h. Jak mam szczęście to mogę zrobić chwilowy skok do 140 ale trwa to może 2 minuty.
I wiecie co? Nigdy mi się nie
I wiecie co? Nigdy mi się nie






































Mam k---a takiego nerwa przez tych s---------w ze aż muszę gdzieś wylać.
Pracuje w szpitalu w Miastku tym teraz słynnym ostatnio przez aferkę na 300 koła dziennie
Ale to dopiero początek góry lodowej.
Na oddziale wewnętrznym pracowało u nas 7 lekarzy
Każdy zarabiał średnio 150 tysi i więcej miesięcznie
Muszą tu się pojawić osoby niezależne ,niespokrewnione które nie będą patrzyły się na korelacje tego z tym, tego z tamtym.