Wpis z mikrobloga

Najbardziej irytujące błędy językowe cz. 1

* "półtorej" dnia/tygodnia/miesiąca/roku zamiast "półtora". Te rzeczowniki są rodzaju męskiego, więc mówimy "półtora" dnia, "półtora" tygodnia. "Półtorej" możemy użyć w przypadku rzeczowników rodzaju żeńskiego, czyli np. "półtorej" minuty, "półtorej" godziny

* "włanczać" zamiast "włączać" - to już klasyczek

* "gram" zamiast "gramów" - o matko. "50 gramów", nie "50 gram". Dokładnie tak samo jak powiemy "50 kilogramów", a nie "50 kilogram"

* rok "dwutysięczny dwudziesty szósty" zamiast "dwa tysiące dwudziesty szósty". Dokładnie tak samo jak powiemy "tysiąc dwudziesty szósty", a nie "tysięczny dwudziesty szósty". Oczywiście przy okrągłym milenium możemy powiedzieć rok "dwutysięczny" (tak samo jak rok "tysięczny").

* "po najmniejszej linii oporu" zamiast "po linii najmniejszego oporu". Linia nie może być większa/mniejsza (przynajmniej matematycznie), ale nawet pomijając ten fakt, to pójście "po najmniejszej linii oporu" zwyczajnie nie ma sensu. W tym powiedzeniu chodzi o pójście na łatwiznę, czyli "po linii najmniejszego oporu" - tam, gdzie ten opór jest najmniejszy. A nie linia.

A was jakie błędy irytują najbardziej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Więcej moich ciekawostek: #losoweciekawostki

#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #jezykpolski #jezyki #polska
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: okres czasu, rok czasu, od tak, w każdym bądź razie, niema, nie wazne, z tamtąd, 20 złoty, a nóż, tu pisze, apropo - dobra, rozpędziłem się - miały być błędy "mówione" a wymieniam "pisane".
  • Odpowiedz
  • 2
@RobHajs: ludzie chyba częściej odmieniają, ale niewłaściwe, mam wrażenie, że do końca nie rozumieją co to znaczy i wtrącają by stylizować wypowiedź na bardziej dystyngowaną
  • Odpowiedz