A moja reakcja jest prosta:
CZY WAS K---A P------O?!
Wstajesz rano, skoro świt, z----------z czy deszcz, czy śnieg, czy mróz, czy ślizgawica, czy zalane ulice czy żar lejący się z nieba do p----------o więzienia intelektualnego, nieraz na zerówki, czyli godzina 7.10, ledwo żyjesz, nieraz nie było czasu na śniadanie, o herbacie nawet nie wspomnę.










To jest BSc przynajmniej w UK