Dzień dobry. Proszę o odrobinę wsparcia. Mimo młodego wieku - dobre 12 lat stracone na to świństwo. Straciłem pracę, partnerkę, wszystko co miało barwy stało się czarno białe.
Pojedyńcze strzały i próby zaprzestania nie pomogły.
Aktualnie wspieram się Anticolem, mam wsparcie terapeuty, wczoraj byłem pierwszy raz na mityngu AA - z pewnością nie ostatni - słucham podcastów, znalazłem nową zajawkę którą wypełniam głowę, zacząłem spacerować.
ze jedno p--o raz na jakis czas to nie jest problem
@redorbiter: a jaki to problem? trzymam kciuki za opa, bo znam problem z najbliższej perspektywy i dużo mnie kosztowało i kosztuje, zależność od cierpienia osób uzależnionych, ale drogie chłopaki, to, że z tych czy innych powodów sprd sobie życie, zdrowie, relacje z ludźmi, w związku z brakiem właściwego podejścia do alkoholu, to był i pozostanie Wasz problem. Ja wiem,
@KrolWlosowzNosa: To chyba jakis syndrom oswieconego alkoholika, mial problem, walczy z nim to przyjmuje strategie ze bedzie wmawial wszystkim w okolo ze wypicie piwa raz na ruski rok to zbrodnia bo on walil dzien w dzien i stalo co sie stalo
Nierób, co całe życie żre za nasze, gada coś o nieistotności znaczenia środków finansowych w wychowaniu dziecka. Może najpierw niech zrzeknie się swojego uposażenia, a środki z 800 plus przekaże na ubogich, co de facto nakazuje mu jego religia. No, chyba, że chodziło o uczciwie zarobione pieniądze. Wtedy w jego przypadku może mieć rację. Uwielbiam jak elita narodu wypowiada się na tematy finansowe szarych obywateli. Jak laska co ma ojca milionera, faceta
@Turin89: Typ ktory pierwsze dziecko splodzil po trzydziestce dopiero gdy dostal sie do panstwowego koryta, bedzie pouczac innych ze to nie pieniadze sa problemem, co za blazen xD
@WolnyBLN: taki sam zonk miałem jak poszedłem do kościoła ostatnio po ładnych paru latach i praktycznie nikt już monet nie wrzuca, same dychy i dwudziestki xD
@Piotrek7231: każdy magister od fikołków na WF chciał być tytułowany profesorem XD w tym samym czasie jak faktycznie miałeś na studiach z profesorem to mówił: "mówcie mi Adam".
Pojedyńcze strzały i próby zaprzestania nie pomogły.
Aktualnie wspieram się Anticolem, mam wsparcie terapeuty, wczoraj byłem pierwszy raz na mityngu AA - z pewnością nie ostatni - słucham podcastów, znalazłem nową zajawkę którą wypełniam głowę, zacząłem spacerować.
Dziś
źródło: 1000019297
Pobierz@redorbiter: a jaki to problem? trzymam kciuki za opa, bo znam problem z najbliższej perspektywy i dużo mnie kosztowało i kosztuje, zależność od cierpienia osób uzależnionych, ale drogie chłopaki, to, że z tych czy innych powodów sprd sobie życie, zdrowie, relacje z ludźmi, w związku z brakiem właściwego podejścia do alkoholu, to był i pozostanie Wasz problem. Ja wiem,