Nie będę zbyt oryginalny, ale od jakiegoś czasu wracam wciąż myślami do relacji, która została zakończona niedawno.
Przez pięć lat byłem w relacji z partnerką z która jak mi wydawało, będę tworzył związek do kresu moich dni. Jednak jak mówią niektórzy, nic nie trwa wiecznie.
W wielkim skrócie, poznaliśmy się przypadkiem na plaży jednego z polskich kurortów nadmorskich, ja byłem w pracy ona przyjechała bawić















Chodziłem na rozmowy. Zarabiam 5200 - chcę 6500-7000 bo za mniej nie da się egzystować nawet porządnie, o życiu nie wspominając. I co? Niestety - nie mogą spełnić moich wymagań