Ludzie będą działać z pominięciem banków, faktur itp. zacznie się dymanie na całego. Rządu ale też i klientów, bo nie ma faktury to nie ma jak się bronić.
Jestem w stanie wyobrazić sobie, że limity płatności gotówkowych oraz taka kontrola w przypadku małych firm usługowych doprowadzą do tego, że płatności będą tylko gotówkowe ale nie poparte żadną fakturą. Te pieniądze później nie będą mogły trafić na konto





















Zapalenie krtani? W Czerwcu? Nowe.. nie znałem.