A propos tego wpisu, że lekarz prosiła a żeby się zwracać się pani doktor a nie po imieniu. To moja mama jest starą pielęgniarką już nawet emerytką. Zawsze jak do niej przechodziłem to ona zwracała się "panie doktorze to, panie doktorze tamto" a oni do niej "zrób, przynieś, zadzwoń". I kiedyś się zapytałem czemu mówi do nich na pan/pani skoro są kolegami z pracy (dla mnie
@rutkins: cecha malych, plytkich ludzi ¯\(ツ)/¯ jak jeszcze sie uczylem to najwiekszy wykladowca baran najwyzej unosil glowe i kazal sie tytulować prawie ze per o wielki panie. A starszy gosc jakis doktor nadzwyczajny cholera wie co jeszcze, przedstawil sie i prosil zeby mowic do niego po imieniu
@rutkins: doktorzy (doktor wszech nauk lekarskich) byli przed wojną, teraz oficjalnym tytułem jest konował (opieka specjalistyczna), receptomat (POZ), łapiduch (zabiegowcy)
Ale to niesamowity poziom odklejenia. Chcą protestować przeciwko stawce 240 złotych za godzinę. xD To chyba 1/8 minimalnej czy 1/4 średniej. Taki największy absurd, że właśnie Ci z minimalnej czy średniej im płacą w podatkach, a jeszcze próbują limitować miejsca na medycynie. xD
Ale to niesamowity poziom odklejenia. Chcą protestować przeciwko stawce 240 złotych za godzinę. xD To chyba 1/8 minimalnej czy 1/4 średniej. Taki największy absurd, że właśnie Ci z minimalnej czy średniej im płacą w podatkach, a jeszcze próbują limitować miejsca na medycynie. xD
Dramatyczny niedostatek lekarzy w kraju to głównie efekt luki pokoleniowej w tej grupie zawodowej. Zaczęła się tworzyć w latach 90, gdy liczbę miejsc na I roku medycyny zmniejszono stopniowo z ponad 6 000 w roku 1987 do ok. 3 300 w 1990 r. Ten regres narastał i trwał kilkanaście lat; jeszcze w 2003 r. było zaledwie 2090 miejsc na studiach dziennych na kierunku
Były wiceminister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, członek najpierw PSL, później PiS, Kukiz 19, Konfederacji, a wreszcie przewodniczący własnej partii o nazwie Front, pochwalił się na swoim profilu w sieci społecznościowej, że oficjalnie wspiera rosyjską armię. Przekazał przez Białoruś - którą często odwiedza i jest gościem w tamtejszych reżimowych mediach - rosyjskim żołnierzom apteczki medyczne.
Krzysztof Tołwiński z Podlasia, bo to o nim mowa, nie ukrywa swojej sympatii do reżimów Putina i Łukaszenki
Jeden z zatrzymanych szurów po "kontroli banderyzmu" w Poznaniu to Jarosław K. były żołnierz WOT wydalony ze służby po zatrzymaniu przez ABW za szpiegostwo na rzecz Federacji rosyjskiej
Jak tam konfiarze, polerka ruskiego berła w toku? XDDDDDDDDDDDDDDDD
- odpowiada z wolnej stopy - prokuratura zaskarżyła nieprawomocny wyrok o uchyleniu aresztu
W toku postępowania funkcjonariusze ABW zatrzymali obywatela polskiego, któremu przedstawiono zarzut. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd wniosku nie uwzględnił, zastosował środki wolnościowe. Decyzja sądu jest nieprawomocna - wskazał rzecznik prokuratury. Dodał, że śledczy zaskarżyli decyzję sądu rejonowego. Z uwagi na dobro śledztwa na obecnym etapie inne
@SzarakGieldowy: nie pierwszy, nie ostatni, ogólnie popularny pomysł na kanał to kradzież czegoś z zachodu i przeczytanie tego swoim głosem, w dobie ai to nawet w większości proces jest zautomatyzowany
Z życiowych osiągnięć to pamiętam jak kiedyś za dziecka włamałem się do ogródków działkowych żeby się nażreć za darmo czereśni, wlazłem na drzewo i chyba godzinę jadłem te czereśnie razem z pestkami. A potem mi się zachciało kupę więc się wykakaliłem w krzakach a kloc wyglądał jak baton Lion oblepiony tymi pestkami XD
Facet napisał, że pies w komunikacji powinien nie być sadzany na siedzeniach tylko być na podłodze. Został przez rozhisteryzowane psiary nazwany "takie coś" xd
@dktr: pracujących jest 0,0004% wszystkich psów (jeden mireczek sprawdził), ale psiarze uwielbiają sobie wycierać mordę tym ułamkiem % psów, które są bardzo przydatne dla usprawiedliwienia istnienia 99,9%, które są tylko czyjąś fanaberią.
A propos tego wpisu, że lekarz prosiła a żeby się zwracać się pani doktor a nie po imieniu. To moja mama jest starą pielęgniarką już nawet emerytką. Zawsze jak do niej przechodziłem to ona zwracała się "panie doktorze to, panie doktorze tamto" a oni do niej "zrób, przynieś, zadzwoń". I kiedyś się zapytałem czemu mówi do nich na pan/pani skoro są kolegami z pracy (dla mnie