Ostatnio mi jakiś szerszeń się wbił do pokoju w robocie a akurat koleżanka była u mnie bo chciała żeby coś jej sprawdzić w systemie no i zobaczyła go i zaczęła trochę panikować ja musiałem zachować spokój i w pewnym momencie ten szerszeń usiadł mi na rękawie no i za c---a nie wiedziałem co zrobić nie chciałem go zaczepiać żeby mnie nie ugryzł ale wolałbym żeby sobie poleciał jednak koniec końców żeby zachować

bArrek











































