Pogrzeb zabitych Powstańców Warszawskich na podwórzu kamienicy przy ul. Franciszkańskiej 12. Warunki panujące w oblężonych dzielnicach Warszawy uniemożliwiały pochówek poległych i zmarłych z ran warszawiaków na cmentarzach miejskich. Grzebano więc zmarłych we wszelkich dostępnych miejscach. Prowizoryczne cmentarze powstawały na chodnikach, trawnikach, placach i skwerach, podwórkach i dziedzińcach polowych szpitali.
Jak macie #psy to poproście je o skrzyżowanie łapek, co by operacja mojego psa odbyła się bez komplikacji i co by się wybudził z narkozy (co w jego wieku nie jest takie ewidentne). A jak nie macie psa, to Wy trzymajcie kciuki. I przy okazji #pokazpsa tuż po zaśnięciu przed operacją.
U #rozowypasek w domu nikt nie zamyka drzwi na klucz, nawet na noc, nawet jak wszyscy wychodzą z domu, podobno cała wioska tak robi... Ode mnie z domu jest takie przyzwyczajenie, że po wejściu do domu zamykamy drzwi na klucz, każdy kto wychodzi dalej niż do skrzynki to zamyka dom na klucz. Jeśli wszyscy opuszczają dom to zamyka się wszystkie okna, co najwyżej na poddaszu można zostawić odszczelnione. Jak z
@MojHonorToWiernosc: wszystko z czym nie zgadza sie mirek/mirabelka to #rakconent. Z obserwacji tak wnioskuje. Np wrzuty o religii - rak. Anime - rak. Weganizm - rak. Jak sie wypoki nie zgadzaja z czyms to chorem krzycza rak, sam czasaki uzywam raczka (⌒(oo)⌒)
@adgebworthy a jak już przeżyli 40 i chorowali to się ich brało na skraj lasu i zostawiało jako karmę dla wilkow. A chorowite dzieci zrzucało ze skarpy. Piękne czasy, teraz nie ma czasów.
09.11.2010
#wydarzenia #bialystok #pamietamy #historiajednejfotografii #takbylo
źródło: comment_1yESRUCMHrsLYGvhKK3meWit5RNBkXGl.jpg
Pobierz