Każdy komitet zgłasza "swojego" człowieka, żeby właśnie patrzył na ręce innym członkom komisji. Pracowałem dwukrotnie i to jest normalna sytuacja.
Z resztą po za tym żadnych dowodów, konkretów. Zakop a Wy przestańcie łapać jak pelikany. Gdzie jest stary wypok :(














Pojazd nagrywającego dojechał do 73 km/h i jak tylko zauważył pojazd z lewej strony (policji) to zaczął hamować, żeby nie doszło do zderzenia. Policja w tym samym czasie również hamuje przez to co zatrzymują