#sebcel Ale wy tak całodobowo oglądacie i komentujecie rolki i wpisy człowieka ze srogimi zaburzeniami? Ja wiem, że taki jest pierwszy odruch słuchając schizofrenika ale po chwili powinna przyjść refleksja, boje się, że odkryjecie domy opieki pełne takich sebceli
Liczba cudzoziemców opłacających składki w ZUS wzrosła w październiku o 18,7 tys., do 1,286 mln. To najsilniejszy miesięczny wzrost od marca. Ponad 80 proc. nowych zgłoszeń dotyczy obywateli Ukrainy, którzy stanowią już ponad dwie trzecie wszystkich imigrantów na polskim rynku pracy.
Jeśli spadnie PKB to nagle się okaże że zadłużenie do PKB jest wyższe. Trudniej będzie zrolować dług nową pożyczką, ratingi spadną. Więc chocholi taniec pod tytułem "gospodarka korzysta" będzie trwał. Przy okazji przypominam że ludziom opłacającym składki trzeba będzie płacić emeryturę. Duża liczba emerytów z minimalną emeryturą sprawi że wszystkim innym będzie się ją zaniżać progami dochodowymi dla czternastek i innych tego typu wynalazków. Jeśli on mnie chodzi to obcy nie muszą
Czy rosnące koszty pracy w Polsce skłonią międzynarodowe korporacje do poszukiwania tańszych lokalizacji w innych krajach - i czy ta decyzja uruchomi lawinę zwolnień? Na razie wszystko wskazuje na to, że fala już ruszyła. To niejedyne hiobowe wieści z krajowego rynku pracy.
@tomasztomasz1234: Lekarze są pokrzywdzeni przez system. Bo zarówno oni jak i sędziowie to" absolutnie wyjątkowa kasta " ale tylko za sędziów ZUS opłaca państwo. Dlaczego tak jest?
Program Punkt widzenia Jankowskiego koncentruje się na problemach rynku pracy, roli kobiet i mężczyzn w zawodach oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce. Dyskusja zaczyna się od listu widza o tym, że wykształcone kobiety nie chcą związków z mężczyznami z zawodów fizycznych.
Fachowiec robi rzeczy proste, nie zapłaci podatku albo zapłaci niski. Ktoś po polibudzie będzie robił rzeczy złożone, wymagające dużych zespołów ludzkich i współpracy. Będzie pracował w korpo na etacie i zapłaci wysoki podatek. (nigdy nie widziałem na kanałach naukowych żeby samolot albo tamę projektowali i budowali tzw."fachowcy"). Szkoda że ten miłośnik wolnego rynku będący w studio o tym nie wspomniał.
Problem nie polega tylko na tym, że Polacy mają mniej dzieci. Coraz częściej nie mają partnerów, z którymi mogliby mieć dzieci. W miastach takich jak Warszawa, Łódź, Kraków na 100 mężczyzn przypada 110 kobiet, na prowincji proporcje się odwracają. Wojna płci i polaryzacja utrudnia tworzenie związków
Proponuję żeby panujący w Polsce obecnie ustrój nazwać "realizmem symbolicznym" jeśli chodzi o sferę społeczną oraz "kapitalizmem realnym" jeśli chodzi o sferę gospodarczą.