Też tak macie? Dzisiaj wyciągnąłem z piwnicy stare adiki oraz lekko poremontowe spodnie z odklejoną kieszenią. Z szafy wykopałem uniseksową, przydługą kurtkę po moim byłym lekko p-----------m różowym. Zarzuciłem wdzianko na siebie i wyszedłem wieczorkiem na miasto. Małe miasteczko 50k ludności. Mało kto mnie zna, bo długo tutaj nie mieszkałem. Udałem się w dalsze rejony w celu zakupienia alko. Wchodzę do sklepu, oczywiście dwie młode ekspedientki nie odpowiedziały na moje "Dobry wieczór", spojrzały jakoś
@Wombie: była kiedyś fajna akcja hamerykanów jak edukowali dzieci na temat socjalizmu (takie tam na youtubie nagranie). Zabierali tym co mają więcej i dawali tym co maja mniej. Dzieciakom nie bardzo to się podobało. Zapomnieli tylko zabrać coś też dla siebie.
Przekonałem się o tym na własnym przykładzie. Nie oszukujmy się - nie jestem gwiazdą filmu, mam tę samą żonę, której nie zdradzam i nie potrącam kogokolwiek będąc pijanym. Dla przeciętnego wydawcy jestem więc nudnym panem od popularyzacji nauki. Co więc robią media, aby "uatrakcyjnić" wywiady ze mną o premierze książki czy "Podróżach z historią"?
Sąsiad myślał, że jak postawił sobie bramę na moje pole to automatycznie zrobiła się z tego droga dojazdowa do posesji dla maszyn budowlanych. Nope. #prawo #heheszki #sasiedzi
Czy ludzie na drogach są AŻ TAKIMI DEBILAMI? Drugi dzień z rzędu zostałem strąbiony, bo co? Bo nie wjechałem na skrzyżowanie, które było zablokowane. Noż ku*wa co jest z tymi ludźmi? I co mi da, że podjadę 5 metrów i zblokuję prostopadły ruch? I trąbi ci taki z twarzą myślą nieskalaną! Aż kawy już pić nie muszę, tak mi się ciśnienie podniosło...
@Bruniasty: gdy się uczyłem jeździć na L-ce, na skrzyżowaniu podczas skrętu w lewo instruktor powiedział mi abym zatrzymał się przed pasami, bo i tak nie zdążę ze skrzyżowania zjechać. Przed nami było kilka samochodów w tym dwie L-ki. Nagle z tyłu wyskoczył jakiś nabuzowany 30 parolatek i zaczął trąbić. Wjechał przed nas i ... nie zdążył przejechać skrzyżowania tylko zawrócił bo zaczęły samochody jechać. Mozę taki był jego cel, w
Hej mirki, jaka informacja o dziewczynie najszybciej was do niej zniechęci? Głosowanie w komentarzach. P.S. Możecie dorzucać swoje, ale głównie interesują mnie rzeczy z mojej listy. #rozowepaski #pytanie
Depresja nie jest jednak taka zła. Skądś się wzięło powiedzenie "prawdziwy artysta to nieszczęśliwy artysta". Takie dziwne zawieszenie w nieświecie wydobywa z człowieka pewną tęsknotę, a ta może być twórcza. I tak można wziąć kartkę i wyżyć się na ołówku.
Mirki, moja znajoma ostatnio nie zdała na tym rondzie zawracając (czerwona linia) - zatrzymała się na swoim pasie w oznaczonym miejscu w celu ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi niebieskiemu, a chwile później zielonemu. Stała tak może z 7 sekund, ale egzaminator ją za to oblał. Miał prawo czy koleżanka ma się odwoływać? Troche to dziwne by było jakby miała w kółko jeździć...
@kosodrzewina2: pierwsza rada taka. Nigdy nie wierz koleżankom gdy ci mówią dla czego oblały. Zawsze coś wymyślą aby być niewinnym. I ci jeszcze w głowie naplączą. a co do sytuacji to kolega @oxygenium92ver-2 ma rację
@bodzi_dzwunik: a widzisz ja właśnie uważam że nie jest godny zaufania, on i Wipler. Podpadli mi tym że zaczęli bronić sebixów którzy w ten czy inny sposób przez własną głupotę kipnęli. Bo z jednej strony Korwin mówi "Chcącemu nie dzieje się krzywda" a z drugiej chce zbić sebixowy kapitał wyborczy na śmierci kretyna przy tym go broniąc. No a na nabijanie się to nic nie poradzisz. Pamiętasz hasła "Tej siły
Właśnie wróciłem z szybkiego browara z koleżką. Dowiedziałem się, że tydzień temu jego #rozowypasek postanowił się "rozerwać" pod jego nieobecność (miał nockę) i zorganizował zabawę dla swoich #rozowychpaskow i zaprosił je na małą imprezkę w domu (należącego do mojego kumpla, żeby było ciekawiej). Nic w tym złego by nie było gdyby nie to, że jedna z koleżanek jego dziewczyny zadzwoniła po jakiś dwóch swoich znajomych i kolesie odstawiali
Znam mase zwiazkow w ktorych to mezczyzna decyduje o doslownie wszystkim i sa to zwiazki bardzo zdrowe i trwale.
Tutaj że to zdrowe też mi jakoś nie pasuje. No ale to moje poglądy poparte znowu moimi obserwacjami. Jeżeli nie ma równowagi w związku i zaufania to on prędzej czy później się rozsypie.
źródło: comment_apzqcpkJaDILa2uZU38ycrOVm7KPIyAb.jpg
Pobierz