to nie są ćwiczenia!
powtarzam, to nie są ćwiczenia!
q--a co ja o-------m, to się (chyba) dzieje naprawdę (ʘ‿ʘ)
wreszcie zdobyłem się w pracy na odwagę, poczekałem na odpowiedni moment aż zostaniemi względnie sami i zapytałem się jej czy dałaby się w wolnej chwili zaprosić do tej restauracji co ją bardzo lubi, trochę się zawstydziła na początku ale powiedziała że bardzo chętnie (。◕

















Siema wariaty, co jest teraz grzane? Co jest na hypie bo wypadłem z obiegu?
Chłop by zarzucił coś wytrawnego/mineralnego/świeżego/aromatycznego typu Ganymede, Epic czy coś w ten deseń.