Słuchajcie, facet proponuje lek na depresje. Podaje przepis na boski napój. Najszczyj do jakiegoś dzbanka, nalej wrzątku, wrzuć herbatę. Słodzisz? Proszę bardzo XD Złoto
piszą że czerwona "herbata" rooibos [czerwonokrzew (Aspalathus linearis), jest więc rośliną odmienną od Camellia sinensis (czyli herbaty)] ma lekkie działanie antydepresyjne (i nie ma kofeiny), sam muszę spróbować, ale dodatki sobie pominę :)
Dlaczego będąc po 30 wydaje się, że życie się kończy?
@Ana77: Patrząc z perspektywy 60+ nie wydaje się to prawdą. Czyli jest to mylne wrażenie. Co jednocześnie mogę spokojnie przełożyć także na to, że mając 60+ też nie należy popadać w panikę - choć pewien poziom dysfunkcji organizmu już staje się widoczny. Ale spokojnie mogę założyć, że mając 90+ nadal będą mi się podobać 20, 30, 40 a może i
@Ana77: zacznij od jednej rzeczy i powoli idź do przodu. Zrob sobie listę rzeczy ktore chciałabyś zrobić i powoli je realizuj. Na Twoim miejscu zacząłbym od prawka. Studia to tez fajna opcja ale mając już prawo jazdy byłoby łatwiej ją realizować (chyba że masz blisko).
Pamiętaj też że trawa u innych jest zawsze bardziej zielona. Wielu osobom po 30 czas przecieka przez palce: może i nie żałują popełnionych decyzji ale
@Ana77: optymalne jest te 18C, przynajmniej dla mnie. Wyżej jest już ciepło, a tak pod przykryciem jest przyjemnie, w dodatku koty przychodzą się ogrzać
Jak zostać cukiernikiem? Opłaca się? Szukam jakiegoś fachu na który byłby popyt i mogłabym uczyć się w domu. Powinnam najpierw zrobić jakiś kurs i wtedy sie dowiem czy się nadaje?
@Ana77: Możesz się sama nauczyć w domu korzystając z YT, tylko przygotuj się na koszty składników. Przy czym taki samouk nie ma żadnych potwierdzonych kwalifikacji, więc gdybyś szukała później zatrudnienia to wciąż startowałabyś od zera. Ale może to nie ma znaczenia, jeżeli chcesz robić np. torty na zamówienie sama. Jak chcesz zaoszczędzić, a może nawet zarobić to po prostu idź pracować do cukierni. W gastro jest duża rotacja więc zawsze
@Ana77: warto też pamiętać, że praca cukiernika to praca najczęściej od wczesnych godzin porannych jeżeli nie robisz jakiś wyłącznie ciast na zamówienie.
@Ana77: szczerze dzięki za troskę. Rzadkie u różowych, niestety. Ja to pewnie ma jakieś choroby, które jeszcze nie mają nazwy. Najlepszym lekarstwem dla mnie by było po prostu mieć z kim pogadać o problemach i przytulić. To by dało większe efekty niż prochy.
Zastój w krążeniu płucnym u osoby 90 letniej z masą chorób i niewydolnościa nyha 3, to jest do wyleczenia czy to równia pochyła? Bo moja babcia dopier wróciła z szpitala po takiej przygodzie i 2 tygodniach znowu to samo. Nogi jak balony i dezorietacja. Jutro mamy teelporadę, ale podpytywałam lekarza prowadzącego w szpitalu i on odpowiadał wymijająco, że trzeba uważać na ta wodę i tyle.
@Ana77: zrób cos dla mnie, spytaj babcie jak poprawic zdrowie psychiczne, jak ja bym mial 90lat to bym mial w dupie stan mojego zdrowia i modlil sie o jak najszybsza smierc
@dr_Batman: Tak, myslałam, ale chcę zapytać lekarki czy kwalifikuje się do hospicjum, bo babcia chciała iść do zolu, ale tam chyba już nie jest miejsce dla niej.
ma ktos kota trzuskowego? mojemu nawraca zapalenie trzustki. Da się to całkiem wyleczyć? Miała antybiotykach i coś jeszcze minęło 2 miesiące, nie miała biegunek i znowu schudła - czterokrotnie przekroczona norma lipazy :( jutro dzwonie do weta, pewnie jakieś lekarstwo dadzą. Ona ma 12 lat.
@Ana77: u mojej kici zupełnie przez przypadek odkryliśmy zapalenie trzustki, po prostu przy badaniach kontrolnych krwi. Ja tu napiszę to czego się dowiedziałam od mojej pani weterynarz, ale oczywiście najlepiej pogadać ze swoim wetem lub nawet go zmienić. U kotów zapalenia trzustki często jest idiopatycznego pochodzenia, niektóre koty mogą mieć tendencję do zapaleń ze względu na anatomię i niewielkie nacisk innych narządku na trzustkę, można to zauważyć na USG. U
@Ana77: też mi ostatnio się wysypała. Sama wymiana jest banalnie prosta a pompa w zamienniku z 3-5 dych. Jak magika wezwiesz to pewnie policzy dojazd wymianę i z 3 stówy weźmie.
@Ana77: to o niczym nie świadczy. Pralki mają między sobą łączność przez tunel transpralkowy, tamtędy transferują zagubione skarpetki, a bywa, że coś odbierają. Dowód: ja staników nie noszę, a w mojej kawalerskiej pralce jeden taki się w bębnie znalazł. Pralkę kupiłem nową. Skąd się wziął? Niewienikt :)
Dzizys, opłaty na allegro są gigantyczne, razem zusanem do kupem to włosy w dęba stają - tą kase można lepiej zainwestować, oczywiście świetne narzędzie i od razu znalazłam klientów, ale jednak czuje się trochę jak jakaś oferma, że nie umiem sobie zorganizować swojego. Chcę się zabrać za swój sklep internetowy, ale nie wiem jak. Czy zamiast sie pieprzyć to lepiej zlecić firmie by go zrobili. Na dzięń dobry, potrzebuje do 100 produktów
@Ana77: allegro ma mocną pozycję. Co wpiszesz w google to allegro wyskoczy. Jak chcesz sklep założyć to lepiej miej produkty gdzie w każdy wladujesz 50% kosztów na reklamę.
Dzisiaj o 9 w całej Polsce pisze się egzaminy ekternistyczne z matematyki z zakresu z LO. Trzymajcie kciuki - matematyka i fizyka sieją pogrom na tych egzaminach. Ja przeszłam juz wszystkie egzaminy - teraz dałam rade z chemia i fizyką. Jestem wyjątkowym antytalentem matematycznym, poprawiam już 3 raz. Uczyłam się ostatnie 2 miesiące i tak czyje, że polegnę XD
@Ana77: a polski? ( ͡°͜ʖ͡°) Pamiętam ten stres przed maturą z polskiego, czy siądzie dobry temat na wypracowanie, bo inaczej przypał xD.
Tak czy siak szanuję za samozaparcie i że ci się chce łączyć pracę z nauką. Mnie obecnie by się już nie chciało. Ale to też może wynikać, z tego, że jestem w miejscu w jakim jestem, gdybym był w innym, może inaczej
Boże, co mi się porobiło, może przez fatalna sytuacje życiowa jaka mam od dwóch lat.
Kiedyś nigdy nie czułam zazdrości. Teraz zazdroszczę wszystkiego wszystkim. Nie chodzi o żadną zawiść tylko zazdrość - potrafię nawet czuć przyjemność, że ktos ma szczęście. Ale czasami jedna informacja wyprowadza mnie z równowagi na kilka godzin. Nigdy niczego nie miałam w życiu - zazdroszczę nawet takich zwykłych spraw. Nawet jak jakaś stara baba coraz częsciej przeglądam serwisy
@MasaUpadlosciowa: Nad praca, wygladem i wykształceniem teraz pracuje, ale jest to latwiejsze niz relacje z ludzmi.Masz rację - to nie jest do konca zalezne od mnie. Ja ogólnie chciałabym normalności, a nie nie wiadomo czego.U mnie jest tylko pustka i problemy
@Ana77 też chyba to samo mam. Jeszcze jak miałem 25 lat to w------e kto coś ma i jeszcze gratulowałem, po 30 r.z. to jak bym kija w dupie miał i zazdrościł właśnie.
Polecam posłuchać wywiadu z psychiatrą Łukaszem Święcickim. Pracuje w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, specjalizuje się w ChADzie, depresji i wykonuje elektrowstrząsy lekoopornym lub różnym ciężkim przypadkom chorób psychicznych.Dla mnie jest mistrzem.
Kiedyś było mi to obojętne - jak widziałam młodą, szczęśliwą pare albo fajnego faceta. Teraz zwłaszcza latem mam z tego powodu doły. Po prostu myślę, że ominęło mnie życie, bo nawet nie próbowałam bawić się w związki, bo się bałam i wstydziłam swojego życia, bo niska samoocena, bo urodą nie grzeszę, bo uważałam się za głupią itd Zryta psychika, problemy i życie praca - dom. Teraz chodzę do spożywczaka, a tam fantastyczny
@Ana77 nie miałam powodzenia, ba, od zawsze byłam obiektem wyzwisk i śmiechów. A jednak znalazł się chłopak, któremu się w jakiś sposób spodobałam i napisał do mnie o spotkanie. Nie wahałam się i się zgodziłam, w kwietniu stuknie nam 7 lat. Z charakteru kompletnie odmienny niż sobie wyobrażałam „wymarzonego” partnera, a jednak pyklo. Nie wiem też jakie masz wymagania co do partnera, może warto dać czasami szansę na umówienie się z
@Ana77: widzę że kiedyś już ci odpisywałem i nawet jesteśmy w podobnym wieku.
Przy czym mam doświadczenie o 180 stopni odwrotne. To mój absolutnie najlepszy czas jak chodzi o powodzenie jaki miałem w życiu, aż dziwnie się z tym czuje bo nie spodziewałem że tak będzie. Wiele lat byłem jakby poza rynkiem, bo byłem w stałym związku, a jak w końcu zacząłem normalnie chodzić na randki to samoocena skoczyła mi poza
@Ana77: a) porównywanie się do innych, to okropny błąd i do niczego nie prowadzi b) życie to maraton, nie sprint. To nie chwilowy zastrzyk serotoniny daje w życiu szczęście, a praca latami nad sobą
@Ana77 no i co z tego Ludzie się starzeją to normalne
Jeśli chcesz pogadać, poradzic się albo mnie pocieszyć- pisz.
Jeśli po postach wydaje ci się, że jestem inteligentna i ciekawa to nie pisz do mnie w celu wyciągnięcia zdjęcia lub namówienie mnie na kontakt przez kamerkę.
Często dobrze wypadam pisząc, ale jestem brzydka, więc nie trać na mnie czasu.
Najszczyj do jakiegoś dzbanka, nalej wrzątku, wrzuć herbatę.
Słodzisz? Proszę bardzo XD Złoto
#depresja #heheszki #medycyna
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chicha
piszą że czerwona "herbata" rooibos [czerwonokrzew (Aspalathus linearis), jest więc rośliną odmienną od Camellia sinensis (czyli herbaty)] ma lekkie działanie antydepresyjne (i nie ma kofeiny), sam muszę spróbować, ale dodatki sobie pominę :)
https://eherbata.pl/rooibos-premium-44.html