Podczas pandemii moja mama zachorowała na koronawirusa. Zaczęło się jej gorzej oddychać, więc wypożyczyliśmy jej maszynę z tlenem. Mimo to po kilku dniach wciąż się jej tylko pogarszało. Nawet z takim wspomaganiem saturacja spadała jej do 94. Zadzwoniła po pogotowie, ale dyspozytorka stwierdziła że dopóki jest powyżej 92 niech siedzi w domu i monitoruje sytuację.
Dzień później było z nią już tak źle, że z wielkim trudem i moją pomocą była w
A moze z wlasnej kieszeni bedziesz go utrzymywal? We dupie mam to czy jest chory czy nie - nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie.
@gorzki99: Po pierwsze, co za różnica czy psychiatryk czy więzienie. I tak od teraz będzie utrzymywany przez podatników.
Po drugie, z moich podatków finansowane są rzeczy przeróżne i niestworzone. Akurat finansowanie izolacji od społeczeństwa morderców i szaleńców to najnormalniejsza z
@PurpleHaze: to nie w Rosji carów, a w ZSRR. I nie chodzi o to, żeby licytować się gdzie ma gorzej, a gdzie lepiej. A o ustalenie dość oczywistego faktu, że ludzie popełniający przestępstwa dzielą się na zwyrodnialców świadomych swoich czynów i wynikających z niego cierpienia ofiar. I kompletnych szaleńców, którzy nie wiedza gdzie jest góra, a gdzie dół.
Istnieje choćby niezerowe prawdopodobieństwo, że będąc zupełnie praworządnym człowiekiem jutro ujawniłaby się
@Werdna: zdecydowana większość przestępców to pospolici debile. To że co jakiś czas jest głośno o nieprzeciętnie inteligentnych mistrzach zbrodni, przez lata wodzących organy ścigania za nos. Jest spowodowane właśnie tym, że są oni tak rzadkim zjawiskiem, że aż stają się sławni.
Jeśli ktoś ma osobowość aspołeczną (socjopatia/psychopatia), nie czuje empatii ani wyrzutów sumienia wobec drugiego człowieka. To częściej idzie do kadry zarządczej jakiejś dużej korporacji czy służb specjalnych. A nie
@steven44: Jasne, też widziałem różne układy. Ale taka sprawa to zdecydowanie zbyt duży kaliber, żeby jakiś 'bogaty prawnik' mógł tutaj ot tak sobie mieszać. Zwłaszcza, że nie mamy tu żadnych innych przesłanek poza 'na mieście mówią', a bogaty i wpływowy pan prawnik może mieć po prostu małą lokalną kancelarię. Gdzie jego ogromne kontakty kończą się na wspólnym papierosie z innymi prawnikami i lokalnym prokuratorem.
Czy ktoś się orientuje, czy numer NIP po zlikwidowaniu działalności gospodarczej nadal funcjonuje przypisany do konkretnego podatnika?
W zeszłym roku zlikwidowałem jdg, czy nadal mój dotychczasowy NIP jest do mnie przypisany, czy mogę się nim legalnie identyfikować? I czy przy ponownym założeniu działalność gospodarczej będzie ona połączona z tym samym NIP co wcześniejsza?
Pytam konkretnie z powodu potrzeby założenia sobie wirtualnego biura, jako osoba fizyczna. Obsługa klienta powiedziała mi, że potrzebny jest do tego NIP. I nie byłem pewien czy mogę się wciąż posługiwać tym, który został mi przypisany przy zakładaniu jdg, nawet jeśli ją już zlikwidowałem.
@Patrycja89: chcę wypuścić pewną aplikacje mobilną. A jeśli znajdują się tam jakiekolwiek płatne subskrypcje, to unijne prawo dotyczące transparentności wymaga od wydawcy opublikowanie wszystkich danych osobowych dewelopera. W tym adresu. Sęk w tym, że nie wiem jeszcze czy będzie ona generować jakiejkolwiek przychody (a nie ma obowiązku wydać jej jako firma). Więc chciałem najpierw wypuścić ją jako osoba fizyczna i podać wirtualne biuro jako adres kontaktowy. Płacenie kilku miesięcy dodatkowego
Na terenie prehistorycznego grodziska Brusselstown Ring w Irlandii odkryto ślady wskazujące na istnienie proto-miasta sprzed ponad 3 tysięcy lat. Zidentyfikowano około 600 domniemanych platform pod zabudowę mieszkalną na obszarze położonym na południe od Dublina. To bezprecedensowe znalezisko.
@rawor: pewnie chodzi o to, że osada została opuszczona, albo przeżywała swój największy rozkwit 3 tysiące lat temu. Ale najstarsze warstwy archeologiczne wskazują, że ludzie osiedlali się tam już 3700 lat p.n.e ~ 5700 lat temu. To nie błąd, a raczej słabo wytłumaczony skrót myślowy.
Tutaj grafika jak to wygląda, na przykładzie homeryckiej Troi:
@MDExMTAwMTEwMTEwMTExMTAxMTEwMDEx: Nie, Sumerowie w Mezopotamii to nadal najstarsza cywilizacja, starożytny Egipt jest nieco młodszy. I nic na ten moment nie zapowiada, żeby to się zmieniło. Cywilizację od kultury odróżnia przede wszystkim znajomość pisma i rozwinięte miasta. Tutaj mamy do czynienia z kulturą i protomiastem. Czyli taką większą osadą, skupiskiem osiadłej ludności. Aby nazwać to pełnoprawnym miastem potrzebna by było zorganizowane planowanie urbanistyczne i jasno wyszczególnione budynki administracyjne/użyteczności publicznej. Np miejskie
Chyba jeden z najlepszych przykładów to adres IP4.
@damch: Tylko że kiedy tworzono protokół IP4 do całego ARPA było podłączone zawrotne...170 maszyn. Komputery osobiste były w powijakach i nikt nie słyszał nawet o BBS. Absolutnie nikt wtedy nie przypuszczał, że wkrótce ZSRR upadnie, a DARPA przekaże pieczę nad siecią NSF. Przewidywanie w tamtych czasach, że dość szybko zabraknie miejsca dla ponad 4 miliardów mainframes w placówkach wojskowych i akademickich. Byłoby,
Farmerzy po zbiorach, kiedy żyją we względnym dostatku, wykazują 10 punktów IQ więcej, niż przed rocznymi zbiorami, kiedy bieda piszczy. Tagi nieprzypadkowe.
Najbardziej wiarygodne badania na bliźniakach jednojajowych pokazują, że za inteligencję w ponad 70% odpowiada dziedziczona po rodzicach genetyka. Czynniki społeczno-ekonomiczne grają zdecydowanie mniejszą rolę i raczej negatywną niż pozytywną. O wiele łatwiej jest trwale obniżyć poziom IQ poprzez niedożywienie czy przebyte ciężkie choroby w dzieciństwie niż go trwale podwyższyć poprzez edukację. Przeprowadzane w Afryce badania pokazywały, że dobrze wyedukowane dzieci osiągały potem wyniki średnio o 6-7 pkt wyższe niż ich rówieśnicy bez
Pewnie jest jakiś klucz w tym kto jak głosuje i jakie ma iq co nie?
@AmolProtos: Jest. Ale trudno go uchwycić przez niedokładność definicji. Są badania pokazujące, że prawicowcy są głupsi. Są i takie pokazujące, że to lewica jest głupsza. W zależności od tego jaką sobie badacz obierze definicję tych pojęć.
Dzień później było z nią już tak źle, że z wielkim trudem i moją pomocą była w