Dobra. Ok. Pogodziłem się, że przez nastepne 10 lat nie ma mowy o FIRE.
Teraz mam inny cel. Muszę osiągnąć to co miałem na studiach, bo wtedy nie miałem nic, miałem 50 złotych w portfelu, biednych starych i bilet miesięczny.
I byłem szczęśliwy i nabuzowany, a trawa i drzewa widziane z autobusu do domu były zielone i kolorowe.
A
Teraz mam inny cel. Muszę osiągnąć to co miałem na studiach, bo wtedy nie miałem nic, miałem 50 złotych w portfelu, biednych starych i bilet miesięczny.
I byłem szczęśliwy i nabuzowany, a trawa i drzewa widziane z autobusu do domu były zielone i kolorowe.
A











W powiatowym dają wszędzie minimalną + premia.
3 msc nie miałem pracy. Cudem znalazłem. Teraz okres próbny, potem dadzą umowę na pół roku, potem na rok, potem się zobaczy.
I