@Sonny86: Dosłownie nikt tak nie myśli. Wiadomo, że natura nie jest dobra i zwierzęta pożerają się żywcem. Czy to jest powód, żeby je masowo hodować w tragicznych warunkach i zabijać?
@smallboobslover: Alternatywą jest weganizm - warzywa, strączki, zboża. Dieta zdrowsza i etyczna przede wszystkim. Jedzenie trupów jest całkowicie zbędne.
Mam pytanie do tagowych antynatalistów - jesteście stuprocentowymi antynatalistami czy dopuszczacie pewną formę prokreacji, którą jesteście w stanie usprawiedliwić? Na przykład gdy para milionerów ma dzieci, które odziedziczą po nich fortunę, dzięki czemu, nawet jeśli rodzice ryzykują ich życiem, to w przypadku gdy unikną chorób i śmierci, to będą mieli lekkie życie. Albo gdy ktoś ma supergeny, superprzystojny, inteligentny i postanawia machnąć kaszojada. A może jeszcze jest jakaś wyjątkowa sytuacja?
@Kamenes: Jak najbardziej stuprocentowymi. Antynatalizm wyklucza prokreację w każdym wypadku. Nie ma żadnych wyjątków od tego, bo każdy człowiek doświadcza cierpienia, o które się nie prosił i jeszcze zadaje je innym. Co do tego gadania "czy bogaci mogą się rozmnażać" to od razu myślę o płaczących miliarderach, że nie będzie miał kto pracować w ich fabrykach xD to tylko pokazuje, że traktują ludzi jak tanią siłę roboczą i tworzą dużo
@theOstry: Ale ty wiesz, że dla jajek i mleka też się morduje miliardy zwierząt? Nie możesz kochać zwierząt jednocześnie płacąc za mielenie kogutów zaraz po wykluciu czy przymusowe zapładnianie krów i odbieranie im cieląt.
I wstawaj, robaku, codziennie na 7 do roboty, bierz kredyt na 30 lat, kształć się po pracy, żeby w ogóle móc go dostać, a tymczasem pan przedsiembiurca dostanie 500 tys. na jacht.
Ale hej, rób dzieci, w końcu życie jest wspaniałe! Koniecznie rób, bo pan przedsiembiurca musi mieć siłę roboczą, ktoś musi zapracować na jego bogactwo.
@Kamenes: R---------a mnie to, że w mediach i na wykopie we wpisach o dzietności mówią "trzeba robić dzieci, bo w Polsce brakuje specjalistów!" tymczasem w rzeczywistości brakuje nie specjalistów, tylko jakiejkolwiek sensownej pracy, a im dalej automatyzacja będzie postępować tym gorzej. Ale rób dzieci dla januszy gastronomii.
There. To niech się skończy narracja, że trzeba robić dzieci, bo nie będzie inżynierów czy innych specjalistów, tylko że niewolników do fizycznej roboty nie będzie.
Ogólnie beka z proli co mówią że nie posiadanie dzieci to jest ich WŁASNA DECYZJA
Wcale pętla banku na 30 lat, zachodnie ceny i połowa pensji niemca nie ma z tym nic wspólnego XD. Gdyby życie tutaj było godne mielibyście teraz po 5 dzieciaków porobionych
@iluvmypickle: Co to za p---------e XD ja nigdy dziecka na ten świat nie sprowadzę nawet gdybym miała miliony na koncie, bo granie w ruletkę czyimś życiem jest niemoralne. Zresztą jest sporo dobrze zarabiających ludzi (np. programistów), którzy nie mają hipoteki na 30 lat, a i tak dzieci nie chcą i nie mają. Jak to wytłumaczysz?
Szukanie pracy według odklejeńców vs. szukanie pracy w rzeczywistości Szukanie pracy według odklejeńców: Jak ci się nie uda znaleźć wymarzonej pracy zgodnej z wykształceniem to nie koniec świata! Jak masz wyższe, angielski i Excela to jest tyle możliwości! Szukanie pracy w rzeczywistości: Brakuje ogłoszeń na to co się chce i wysyła się na cokolwiek innego. Pracodawca na rozmowie: Skąd taka zmiana zdania? Dlaczego aplikuje Pani tutaj skoro wcześniej robiła Pani zupełnie co innego?
@yazir: No way. Nie warto zapieprzać na zmiany z patologią, żeby trochę więcej zarobić. Miesiąc w życiu tak przepracowałam i dopóki nie będę zdychać z głodu to nie pójdę.
@KingaM: Najlepsze co CIEBIE spotkało. To tylko wykazuje twój egoizm i potwierdza, że sprowadziłaś kogoś na świat pełen cierpienia, bo miałaś taką zachciankę.
Europejska inicjatywa obywatelska "Stop Cruelty Stop Slaughter" osiągnęła ponad milion podpisów, co oznacza, że będzie rozpatrzona przez Komisję Europejską.
@HabaHabaZutZut: Wręcz przeciwnie, zakończenie hodowli przemysłowych byłoby w pewnym sensie końcem 'komunizmu'. Zdajesz sobie sprawę, że ta 'obrzydliwa komunistyczna UE' dopłaca miliardy euro, żebyś miał tańsze mięso?
@tetraedr: Żebyś mógł sobie zjeść mięso to zwierzę musi spędzić całe życie w koszmarnych warunkach i umrzeć. Ma układ nerwowy i zdolność do odczuwania cierpienia tak jak człowiek, więc nie, to nie jest kwestia wolnego wyboru, tylko moralności.
@FejsFak: To nie jest prawda, zwierzęta hodowlane zostały poddane dekadom doboru sztucznego np. dzika kura znosiłaby kilkanaście jajek rocznie, a obecnie kury nioski składają jajka prawie codziennie. Takich rzeczy nie da się 'nadrobić' dobrymi warunkami. Poza tym gdzie według ciebie zwierzęta są dobrze traktowane? Na wsiach? Tam też przykładowo morduje się koguty, bo są bezużyteczne albo wysyła cielaki na r--ź, żeby eksploatować krowy.
@FejsFak: Skoro chcesz się trzymać rozmowy o mięsie to proszę bardzo - hodowla zwierząt ma mięso opiera się na tych samych zasadach czyli zwierzęta przez dobór sztuczny zostały dostosowane do szybkiego wzrostu np. kurczaki brojlery rosną tak szybko, że ledwo się poruszają albo wręcz są tak ciężkie, że załamują się pod nimi kończyny. Niezależnie od warunków. Co byś nie zrobił to i tak ich życie nie jest dobre, a "dobre
Czyli jak rozumiem NIGDY nie kupujesz w sklepie żadnego mięsa ani produktów odzwierzęcych? Fakty są takie, że: 1. Zdecydowana większość mięsa (również wołowiny) pochodzi z hodowli intensywnych. To, co sobie wyobrażasz, nie ma żadnego znaczenia. 2. Przemysł mleczarski i mięsny są ze sobą powiązane. Nawet jeśli krowa spędzi jakąś część życia na pastwisku to i tak cielaki są odbierane matkom zaraz po narodzinach, karmione preparatem mlekozastępczym,
Polscy obrońcy zwierząt dołączają do międzynarodowej kampanii przeciwko restauracjom oferującym foie gras - pasztet ze stłuszczonych chorych wątrób kaczek lub gęsi, tak by wykończyć okrutny przemysł tuczenia ptaków.
@mojaprawdajestmojsza: Jak ja nienawidzę takiego liberalnego podejścia. Zwierzę spędza całe życie w klatce, jest przymusowo karmione i dostaje marskości wątroby, ale nie można protestować, bo jacyś podludzie chcą sobie zaspokoić kubki smakowe. Przecież nikt cię nie zmusza do gwałcenia. Nie chcesz - nie gwałć, ale nie zabraniaj tego innym.
"To ciekawe, że choć dobrzy ludzie zadają sobie tyle trudu, żeby oszczędzić swoim dzieciom bólu, niewielu z nich zdaje się dostrzegać, że (jedyną) gwarancją oszczędzenia im całości cierpienia jest w ogóle nie sprowadzać ich na świat." - David Benatar, Najlepiej - nie urodzić się #antynatalizm
@UnderThePressure: Szkoda że nataliści uważają za całkowicie racjonalne granie w ruletkę czyimś życiem i staranie się, żeby nie cierpiał za bardzo i był szczęśliwy zamiast po prostu go nie tworzyć.
@Mexiii: Katolicy bulwersują się o aborcję kilkutygodniowego zarodka bez układu nerwowego, ale realne cierpienie czujących istot (np. świń żyjących całe życie w ciasnych klatkach i mordowanych na jedzenie) jest dla nich spoko.
@Mexiii: Wiem, tylko że to kompletna hipokryzja i idiotyzm jeśli się chociaż trochę racjonalnie myśli. Jak chodzę na akcje w obronie zwierząt to za każdym razem jesteśmy atakowani "walczcie z aborcją", "zajmijcie się obroną nienarodzonych ludzi", jakby te zarodki cierpiały bardziej niż zwierzęta, które całe życie są eksploatowane dla ludzkich zachcianek.
@Kemosz: Dlaczego nie? Świadomość i odczuwanie bólu to kluczowy aspekt tutaj. Aborcja na późnym etapie, kiedy płód jest zdolny do odczuwania bólu jest praktycznie wszędzie nielegalna poza przypadkami poważnych wad genetycznych. Mordowanie zwierząt na masową skalę jest legalne i wspierane przez większość społeczeństwa.
Dlaczego świadomość i odczuwanie bólu to kluczowy aspekt? Może dla kogoś kluczowy, dla kogoś innego nie.
To, czy dany czyn powoduje cierpienie, to fundament każdej etyki. To, co piszesz, to po prostu relatywizm moralny: jak ktoś uzna, że cierpienie się nie liczy, to może sobie mordować innych? Takie podejście unieważnia jakąkolwiek etykę.
To nie jest prawda. W wielu miejscach jest legalna aborcja np. do 24. Płód odczuwa ból raczej znacznie wcześniej.
@Olsea: Nie musisz stawiać znaku równości między ludźmi i zwierzętami, żeby uważać ich eksploatację za niemoralną. Inteligencja nie jest kryterium pozwalającym kogoś niewolić i mordować. Jak obrońcy życia walczą o płody to niech nie będą takimi hipokrytami, którzy jednocześnie płacą za cierpienie miliardów zwierząt rocznie. Skupianie się na płodach zamiast na tych, co już się urodzili też ujawnia ich hipokryzję.
To nie jest żaden relatywizm moralny, to pojęcie w ogóle nie to znaczy
Jeśli akceptujesz każdy system moralny niezależnie od tego czy prowadzi do minimalizacji cierpienia to właśnie jest to relatywizm moralny. Zresztą zaczynasz od tego, że cierpienie nie jest konieczne dla etyki, a kończysz na rozważaniach z sci-fi o świecie, gdzie mięso pochodzi od całkowicie znieczulonego, nieświadomego organizmu. To by sugerowało, że jednak minimalizacja cierpienia jest podstawą etyczną.
Zostałem wegetarianinem ze względów moralnych. Kluczem do zostania wegetarianinem było nauczenie się robienia wegetariańskich wrapów ze smażoną fasolą, hummusem itp. Gdyby nie to, nadal byłbym grzesznikiem.
@duzy_gracz: Konie nie są przystosowane do tego, żeby jeździć na ich grzbiecie, są do tego zmuszone przez ludzi. I porównanie kota do przemysłowego doboru sztucznego, przymusowego zapładniania krów, mordowania cielaków, macerowania kogutów, przycinania kurom dziobów i bezlitosnym mordowaniu jak tylko spadnie produkcja jest mocno nietrafione. https://m.youtube.com/watch?v=t_u0jxi_v-w&pp=ygUWbWHFgmUgY2hpY2sgbWFjZXJhdGlvbg%3D%3D obejrzyj to i zastanów się, co wspierasz. Jeśli to za mało polecam obejrzeć Dominion
@duzy_gracz: Nie, dieta wegańska nie jest ani droga ani upierdliwa. Co jest takie drogie, mleko roślinne? Ponosisz odpowiedzialność za działanie producentów, te produkty są na półkach w sklepie dlatego, że ktoś je kupuje, jest popyt=jest podaż. Jajka z najlepszym oznaczeniem, bo spadnę z krzesła... Tzw. wolny wybieg oznacza tyle, że kury zamiast w klatkach są stłoczone na hali, we własnych odchodach i takie praktyki jak macerowania cały czas mają miejsce.
@duzy_gracz: To jest argument w stylu "jaskiniowcy jedli mięso to my też jedzmy". Czy to było moralne? Nie, ale nie było alternatywy. Dzisiaj jest. Masz wybór
@duzy_gracz: Kury nioski hodowane na jajka to inny gatunek niż brojlery czyli kury hodowane na mięso. Mniej bezsensowne? Przecież koguty z gatunku niosek są mielone żywcem zaraz po wykluciu. Spora część byków też jest zabijanych zaraz po urodzeniu. Obejrzyj dokumenty jak faktycznie wyglądają realia tych zwierząt, bo póki co to opierasz swoje zdanie na domysłach i myśleniu życzeniowym.
@duzy_gracz: Najlepsze źródło wiedzy, pewnie jeszcze postawiłeś pytanie z tezą. Nioski nie są celowo hodowane na mięso, bo są znacznie mniejsze od brojlerów. Hodowcom nie opłaca się hodować niosek przez 1,5 roku, żeby je zabić na mięso. Brojlery rosną do ogromnych rozmiarów i są mordowane mając 1,5 miesąca.
e kurde myśle że argument z braku zgody nie do końca jest w sumie produktywny. Nwm jak wy qumple ale ja słyszałem już (np w tej sprawie w palm spring) za duży nacisk na to, że: antynataliści są przeciw prokreacji bo... dziecko nie dało zgody! Z czym ludzie od razu arbitralnie się nie zgadzają. Nwm, czasem myśle, ze jakby ten "brak zgody" w-----ć to by bylo lepiej bo ludzie nie mieli by
@Klusiu_: Może racja, w dyskusjach z natalistami lepiej używać argumentów o cierpieniu niż o braku zgody, bo tego nie rozumieją albo bulwersują się "ALE JAK MOŻESZ POPIERAĆ ABORCJĘ, PŁÓD NIE WYRAZIŁ ZGODY NA BYCIE ABORTOWANYM"
Just because something is legal and we have the ability to do it, doesn't mean we should
⠀Negative utilitarian, antinatalist, efilist, misanthropist, vegan, atheist, anti-liberal
Absolutnie nie. To tylko i wyłącznie postawa etyczna, że krzywdzenie istot, które czują tak samo jak ludzie jest niemoralne.
Co to za wspaniałe składniki ma mięso, których nie ma w roślinach?
Człowiek jest tylko bardziej inteligentnym zwierzęciem. Zwierzęta hodowlane mają układ nerwowy, więc jak najbardziej czują ból, strach.