Aktywne Wpisy

Lonate +56
To jest cholernie smutne, jak dziecko mówi psychologowi, że nikt się z nim nie chce bawić w przedszkolu, a potem panie z przedszkola to potwierdzają, że jak dziecko podchodzi do jakiejś zabawki i pyta czy moze sie razem pobawić to pozostałe dzieci odchodzą, bo po prostu nie chcą się bawić z tym dzieckiem. Nie chcą, bo dziecko mocno wyraża swoje uczucia krzykiem i płaczem #autyzm
I tak jest lepiej, wcześniej
I tak jest lepiej, wcześniej

panDario +10




Ale jeśli już idziemy w tym kierunku, to aborcji dokonuje się również na płodach, które są już zdolne odczuwać ból. Aborcji również dokonuje się "dla ludzkich zachcianek", tylko że zachcianka poprzedza aborcję.
To nie jest prawda. W wielu miejscach jest legalna aborcja np. do
To, czy dany czyn powoduje cierpienie, to fundament każdej etyki. To, co piszesz, to po prostu relatywizm moralny: jak ktoś uzna, że cierpienie się nie liczy, to może sobie mordować innych? Takie podejście unieważnia jakąkolwiek etykę.
Logicznym jest, że katolicy będą walczyć o płody.
Ale dla nich płód> człowiek
I'm zależy na kontroli i obronie ich wersji moralności, żeby kobieta nie mogła usuwać sobie ciąży
Jak obrońcy życia walczą o płody to niech nie będą takimi hipokrytami, którzy jednocześnie płacą za cierpienie miliardów zwierząt rocznie.
Skupianie się na płodach zamiast na tych, co już się urodzili też ujawnia ich hipokryzję.
Jeśli akceptujesz każdy system moralny niezależnie od tego czy prowadzi do minimalizacji cierpienia to właśnie jest to relatywizm moralny. Zresztą zaczynasz od tego, że cierpienie nie jest konieczne dla etyki, a kończysz na rozważaniach z sci-fi o świecie, gdzie mięso pochodzi od całkowicie znieczulonego, nieświadomego organizmu. To by sugerowało, że jednak minimalizacja cierpienia jest podstawą etyczną.
@666-666: bzdura kompletna zarodek medyczni jest jeśli już jest do 12 tygodnia życia, zaś aborcja w większości krajów od 20 do 26 tygodnia, zaś dyskutowana jest przecież do