Agenci nieruchomości pod lupą rządu

Po dwunastu latach od deregulacji Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad zmianami, które ponownie miałyby uregulować zawód pośrednika nieruchomości informuje serwis wyborcza.biz. O wprowadzenie konkretnych obowiązków, którym mieliby podlegać agenci, apelują sami przedstawiciele branż

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 97
- Odpowiedz





Komentarze (97)
najlepsze
Przede wszystkim - jak można reprezentować obie strony transakcji - za coś takiego powinni wstecznie zwracać kasę
A, że jej powiedziałem, że ma nie być naiwna i nie podpisywać żadnej umowy na wyłączność co jej będzie ktoś rok mieszkanie sprzedawać to już było "a to dziękuję" xD
Aż pewnego razu jeden zadzwonił, zgodził się na warunki, na swój koszt zamówił sprzątaczkę i fotografa, prowizje doliczył
@brygadzistausmiechnietejpolski: Nie ilości, tylko jakości - nie załatwi ci papierów ale powie dokładnie jakie masz mieć. Notariusz bierze pełną odpowiedzialność za transakcję (odpowiada majątkiem osobistym!!!) a pośrednik się wypnie na wszelkie próby oszustwa, kombinacje, wady, etc...
Notariusz też wyliczy należne podatki i zapłaci je za ciebie - więc dokładnie zobacz sobie
Ciekawe co będzie dalej.
@Wycu91: Prowizja płacona gotówką żeby mógł na wakacje lecieć :D
Sytuacja w której kupujący płaci za pośrednika, który pracuje dla sprzedającego jest patologiczna.
Sytuacja w której pośrednik bierze z obu stron, jest patologiczna, bo wtedy nie reprezentuje ani kupującego ani sprzedającego.
Po drugie, płatność powinna być zróżnicowana, np. 2% za zwykłe pośrednictwo
Jak to zajmuje może 2 popołudnia i ogarnął by to gibon. 3% miało sens jak mieszkania kosztowały 150k-200k
W żadnym razie nie widzę jak ta robota miałaby być warta ~20-25k xd
Za tyle to można postawić tam 3 portierów żeby zapraszali ludzi z ulicy na oglądanie XD
Kilkukrotnie próbowalem skorzystać z "usług" agentów.
Grzechy główne:
1. Brak podanej lokalizacji
2. Brak odpowiedzialności - jeśli nieruchomość jest zadłużona, własność jest nieuregulowana, jakikolwiek problem z księgami - nie można liczyć na Agenta, że to powie
Ja np nie wyobrażam sobie zajmowania się sprzedażą swojego mieszkania - ilość czasu, siły i zaangażowania, które trzeba włożyć jest zdecydowanie cenniejsza niż 2,5% kwoty sprzedaży.
Zleciłem to znajomemu, który pracuje jako agent od lat i któremu mogłem zaufać (podobne wartości i zasady w obsłudze klienta).
I to pomimo tego, że sam pracowałem i pracuję jako Sales / Key
Jako sprzedający wystawiasz ogłoszenie i zaraz masz 20 telefonów, że już klient jest i on go przyprowadzi. Na miejscu się okazuje, że musisz umowę podpisać na wyłączność zanim naciągacz ci przyprowadzi oglądacza. Większość się na to nabiera i jest udupiona.
Jako kupujący natrafiasz tylko na pośredników bo oni