Rok w areszcie za brak koncesji na fajerwerki. W celi z dzieciobójczyniami

Blisko 11 miesięcy spędziła w areszcie za sprzedawanie fajerwerków. Nigdy wcześniej nie była karana, nie miała nawet do czynienia z policją
- #
- #
- #
- 237
- Odpowiedz

Blisko 11 miesięcy spędziła w areszcie za sprzedawanie fajerwerków. Nigdy wcześniej nie była karana, nie miała nawet do czynienia z policją
Komentarze (237)
najlepsze
Nie wspomnę o Kacprzyku, którego nawet nie przesłuchali.
( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
@PanAlbert:
Ale to chyba dobrze że jak komuś czegoś nie udowodnisz to nie jesteś za to skazywany, prawda?
Wystarczy mieć Mamę Sędzinę albo Ojca Prokuratora.
Czy ci ludzie nie mogą sobie załatwić lepszych rodziców tylko psioczą na cały świat?
@AlbertWesker: albo przewozić uzbrojone granatniki w bagażu i bawić się nimi na komendzie
@r_nd_m: Masz dostęp do całego artykułu? Ja widzę tylko paywalla. Do tego wszystkiego co napisałeś dodał bym: aby zastosować areszt, zarzuty muszą być bardzo poważne, zagrożone
Kobietę posadzili żeby szantażem skłonić jej syna do powrotu. Bo Niemcy nie chcą go wydać bo uważają że jest niewinny. Łamiąc przy tym jej prawa w tym utrudniając dostęp do adwokata.
1. Miała koncesję na F4. oraz na F1-F3.
2. Tylko syn nie miał - miał na F1-F3, ale bez F4.
2. Syn za ten czyn dostał... grzywnę 6 tys. euro. I tyle, bez żadnych aresztów, więzienia. XD
3. Matka za podejrzenie pomocnictwa siedziała 11