Wpis z mikrobloga

  • 2
@mirko_anonim: bo ludziom się wydaje, że ciężko ćwiczą, że ich lekki dyskomfort to takie przeciążanie, że to musi być upadek. A potem mamy kwiatki na wykopie, co 4 lata ćwiczą i 0 progressu.
  • Odpowiedz
  • 0
Że typowy człowiek zostawia 5 powtórzeń w zapasie i kończy serię dużo wcześniej, niż faktycznie nie jest już w stanie zrobić kolejnego powtórzenia.


@mirko_anonim: kto niby tak uważa?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim no ja na silownie chodze tylko po to zeby zachowac sprawnosc i pewnie ci o ktorych pisze OP po czesci tez. Nie mam zamiaru ryzykowac kontuzji albo zeby mi sztanga na łeb spadnie. Nie brzmi to zdrowo a miesnie mnie nie interesują
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim: To nie rozumiesz upadku mięśniowego, jeśli uważasz, że siad ma się skończyć na rerackowaniu, a plecy przestają być w odpowiedniej pozycji.
  • Odpowiedz
no ja na silownie chodze tylko po to zeby zachowac sprawnosc i pewnie ci o ktorych pisze OP po czesci tez. Nie mam zamiaru ryzykowac kontuzji albo zeby mi sztanga na łeb spadnie. Nie brzmi to zdrowo a miesnie mnie nie interesują


@Pasterz30: tak generalnie mówią wszyscy ci, po których kompletnie nie widać żadnych efektów ćwiczeń, a niektórzy po 15 lat ćwiczą tak, że ten trening to bardziej rehabilitacje po
  • Odpowiedz
@Sportler tak jak mowilem, nie kazdemu zalezy na miesniach. Ja chodze tylko po to zeby zachowac sprawnosc i nie byc ulaną świnią. Nie podobaja mi sie umiesnione sylwetki. Wiec nie widze powodu dla ktorego mialbym machac tymi hantlami do upadku miesniowego

No i PS co do 15 lat bez progressu: duzo wiecej zalezy od genetyki niz to czy robiles cos do upadku miesniowego. Majac dobra genetyke wystarczy ze przejedziesz autem obok
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bo w większości ludzie z natury są bardzo wygodniccy i nie znoszą dyskomfortu. Osoby z takim, było nie było, mocnym charakterem stanowią mniejszość, więc to już mocno zawęża pole do ciężkiego treningu. Są też oczywiście osoby, którym można pokazać i jak wygląda ciężka praca, m. in. poprzez uprawianie jakiegoś konkretnego sportu w dzieciństwie/młodości, a później jak pójdą na siłownię, to wiedzą o co chodzi z ciężkim treningiem. Ale tych
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: na Instagramie ludzie się nie poco a 200kg na ławie lata jak piurko. Pomijając tych którzy idą się po prostu "poruszać" co same w sobie nie jest źle, to reszta albo nie wie jak, albo się boi albo woli się nie spocić ani faktycznie nie zmęczyć bo tak widzieli na socialach ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może być to śmieszne, ale mają rozpisane np. 10-12. ruchów i robią te 12 i myślą, że to tyle, magiczna liczba, wystarczy do wzrostu. Inna rzecz, większość osób nie wie gdzie jest ich limit, nie umięsię zbliżyć do upadku. Często czują, że mięsień lekko zapiekł i kończą.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odważny-aktywista-15: @Lewusx: @Kasahara a jak jestem względnie początkujący a mam fantazje trenować każda grupę mięśniową x2 w tygodniu, łącznie 5 treningów...

To mogę zostawiać dwa w zapasie? Po 4 tygodniach do odciny miałem straszne zmęczenie układu nerwowego. Doszła sesja, pozew i zrobiłem deload, ale chcę wrócić do tej rozpiski w wakacje i słucham państwa

Teza jest taka czy jak się trenuje częściej to można zostawić coś w zapasie czy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odważny-aktywista-15:

robią te 12 i myślą, że to tyle, magiczna liczba, wystarczy do wzrostu


@Lewusx: ja zawsze myślałem, że po to jest w rozpisce 12 żeby jak masz lepszy dzień, więcej sily albo za malo się nałoży to zrobisz te 15 i tam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No to treningowo jesteś ponadprzeciętnie inteligentny.

Co do tego dłuższego pytania, trenuj do upadku 5 razy w tygodniu i w momencie jak czujesz, że się nie regenerujesz, rób dodatkowy dzień wolny. RIR to taka skala, gdzie naprawdę ciężko określić gdzie jest ten 1 ruch zapasu, gdzie 2, a gdzie 3. Do upadku, każda seria, objętość niska i lecisz.
  • Odpowiedz