Wpis z mikrobloga

skąd wiecie czy mimo śmieszkowania razem w pracy powiecie jedno słowo za dużo i to uruchomi cały proces przeciwko wam? Nie znacie w 100% ludzi z którymi pracujecie.


@mtgosciu: o kazdym mozna tak powiedziec, wiec ukrywasz cale swoje zycie przed kazdym?

W 1 dzień, serio, w jeden - nie miałam
  • Odpowiedz
W firmie po ostatnim spotkaniu świątecznym, aktualny CEO firmy, który wpadł akurat z centrali w innym kraju, skończył jakoś po 3 degustację napoi w lokalnych barach, z osobami z firmy, których zna od 20 lat, bo zaczynali na tym samym, mocno podrzędnym stanowisku. On awansował, wielkokrotnie, oni nie. Aaaaa, każdy płacił za siebie i wypad był nieplanowany, choć myślę, że uczestnicy się spodziewali, że nie skończy się na lampce wina do obiadu.
  • Odpowiedz
@wirus133: moja rada taka, zeby po prostu byc dobrym i uprzejmym dla ludzi. Zawsze dobrze im zyczyc, gratulowac i cieszyc sie z ich sukcesow. A potem wbic im noz w plecy, bo same slowa nic nie kosztuja, a dobro zawsze odplaca.
  • Odpowiedz