Wpis z mikrobloga

@wirus133: i tak i nie.
W pracy poznalem dwóch kolegów których „poznaje się w biedzie”
Gdy żona zostawiła mnie bez żadnego wczesniejszego sygnału przezyłem załamanie nerwowe. Bardzo poważne i jego skutki (6 lat pozniej) czuję do dzisiaj.
To odczucie- trwoga, jakby swiat się zawalił, jakby ktoś najukochańszy mi umarł… bardzo porażające odczucie i na samą myśl jeszcze mnie trzęsie.
Wtedy…. W tym najczarniejszym czasie był przy mnie Robert, niby zwykły kumple
  • Odpowiedz