Wpis z mikrobloga

@ShadowDancer: szybko tj. 140 jeździ się na autostradach, trasach.

W takich warunkach przy 140 elektryk zużywa znacznie więcej energii i ma znacznie mniejszy zasięg przy 90.

No tak, elektryki najlepiej nadają się do jazdy dookoła komina. To nie wiedza tajemna
  • Odpowiedz
@ShadowDancer: Tak z doświadczenia - warto znaleźć sobie jakiś kompromis między prędkością a oszczędnością. Bo przy 110-120 mam o wiele niższe zużycie niż przy 140. Trochę jakby wybierać między "jadę wolniej a auto pali 5l, a jadę szybciej, auto pali 10l". W minusowych temperaturach ten efekt jest jeszcze większy.
  • Odpowiedz
  • 11
W 2 ostatnie dni zrobiłem elektrykiem 1700km i gdzie się dało jechałem 140km/h. Sorry, ale wy macie wiedze zaczerpnięta z internetów, gdzie w kolo macieju powielacie te same głupoty.
Obruni - W 2 ostatnie dni zrobiłem elektrykiem 1700km i gdzie się dało jechałem 140km...

źródło: 1000024667

Pobierz
  • Odpowiedz
@straszny_cham: na której jest kolejka na kolejne kilka godzin więc wypad nad morze trzeba planować tygodniami. Najfajniejsze jest to, że dobrze operując ładowarkami jesteś w stanie za darmo zajechać w prawie każde miejsce w Polsce. Ale zakładam, że jazdy jeżdżący EV ma swoje sposoby na tanią jazdę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W 2 ostatnie dni zrobiłem elektrykiem 1700km i gdzie się dało jechałem 140km/h. Sorry, ale wy macie wiedze zaczerpnięta z internetów, gdzie w kolo macieju powielacie te same głupoty.


@Obruni: z nimi nie da się wygrać
oni wiedzą lepiej, są ekspertami nawet od hybryd nie mając nigdy żadnej, tak samo są fanami V8 ale nigdy V6 nie mieli nawet xd
  • Odpowiedz
@ShadowDancer: W spalinowym aucie w baku mieści Ci sie -600kWh energii z czego na jazdę wykorzystujesz ~240kWh, reszta w postaci ciepła leci do atmosfery, ewentualnie najpierw ogrzewasz tym ciepłem kabinę.

Elektryk ma w baterii 60-100kWh z czego 55-95kWh idzie na jazdę ale gdy jest zima to jeszcze trzeba z tego uszczknąć cos na ogrzewanie i to nie tylko kabiny ale też baterii zeby można ją było "szybko" ładować w trasie bez
  • Odpowiedz
@ShadowDancer: Realnie problem jest żaden, ale:

- Niektórzy kupują elektryki prądożerne/ze zbyt małą baterią, bo źle wybrali/żadko robią trasy i tak muszą jechać, żeby się nie ładować.

- Ludzie nieoswojeni z technologią nadal są jej niepewni/nasłuchali się głupot i boją się jechać szybciej.

Je elektrykiem jeżdżę jak spalinowym, ale zrobiłem research i kupiłem taki, że w zasadzie wszystkie trasy, które robię pokonam albo na strzała, albo z jednym, krótkim ładowaniem.
  • Odpowiedz
@ShadowDancer: To jakiś Czesiek pisał co pojęcie o EV ma tyle co z obserwacji przez szybę. Ja czasami zjeżdżam na prawy pas i włączam autopilota jak muszę coś zrobić na telefonie. Minus autopilota jest taki, że działa tylko do 140 km/h. W normalnej jeździe po trasie w Tesli Y AWD Juniper podróżując z prędkością 200 km/h zrobisz około 200 km. Mimo, że spalanie jest spore to nadal znacznie taniej niż
  • Odpowiedz