Wpis z mikrobloga

@klebix większe koszty - mniejszy podatek od przychodów. Kwota mogła istnieć tylko na papierze, chłop się mógł podzielić zwrotem z VAT z artystą. Sam mógł mieć dodatkowy profit, że spadł z wyższego progu podatkowego
  • Odpowiedz
@T3sla: Artysta zapłacił VAT od tej kwoty, zapłacił podatek dochodowy. No tak, jedyny zysk to jeśli jeden wpadał w drugi próg podatkowy, a drugi nie. O ile w miejscu transakcji istnieje próg.
  • Odpowiedz
i cyk, możemy sobie wrzucić w koszty prowadzenia firmy i odliczyć VAT ( ͡ ͜ʖ ͡)


@T3sla: A po jakimś czasie się dziwić, że ktoś pyta skąd na takie coś masz pieniądze, bo normalny człowiek, za ciężko zarobione pieniądze takiego gówna nigdy nie kupi. Jednak jak masz z czarnego rynku, to super sprawa - kupisz za 18k, później sprzedasz nawet za 15k, jednak to już
  • Odpowiedz
@Besalama: Pranie pieniędzy "sztuką" współczesną nie jest niczym nowym. Tu tylko pozbyto się materialnego elementu, który trzeba gdzieś składować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@T3sla: Ty wiesz jak działa podatek VAT? Przecież tu nie ma się czym dzielić bo jeden ma koszty, a drugi przychód z którego będzie musiał się rozliczyć, a VAT oddać do urzędu. Poza tym jaka byłaby różnica w tym przypadku, jeśli to byłaby dowolnie inna niematerialna usługa?
  • Odpowiedz