Aktywne Wpisy
Ildealfons +2
Tutaj lv 31,
Nie wiem jak w skali norwooda plasuje się moja linia włosów, ale myślę że norwood 1-2 (zdjęcie poniżej). Też od góry to wygląda gorzej, niż z przodu.
Szczerze mówiąc nie wiem do końca, kiedy mi tak zaczęła ta linia się psuć. Po prostu zacząłem cokolwiek zauważać od około 2 lat temu. Dermatolog przepisał minoxa, ale czytam tutaj, że to bezsensu, nie tylko w kwestii braku hamowania wypadania, ale też sprawdzenia, czy
Nie wiem jak w skali norwooda plasuje się moja linia włosów, ale myślę że norwood 1-2 (zdjęcie poniżej). Też od góry to wygląda gorzej, niż z przodu.
Szczerze mówiąc nie wiem do końca, kiedy mi tak zaczęła ta linia się psuć. Po prostu zacząłem cokolwiek zauważać od około 2 lat temu. Dermatolog przepisał minoxa, ale czytam tutaj, że to bezsensu, nie tylko w kwestii braku hamowania wypadania, ale też sprawdzenia, czy
źródło: IMG_6141
Pobierz
202492 +6
źródło: 1000014786
Pobierz




Morawiecki miał rację, elitą są lekarze a nie informatycy. Kosiniak-Kamysz jest lekarzem, ma ojca lekarza. Biejat - lewaczka córka pary lekarzy. Kopacz - lekarka. Chinka z sejmu, która niedawno wyszła za mąż za astronautę - córka lekarza przedsiębiorcy.
Elitami są lekarskie rodziny. Elity nie posyłają dzieci na politechniki żeby kształcić ich na informatyków - kołchoźników w korpo.
Biejat bananowe dziecko lekarzy podczas debaty zaatakowała informatyków zarabiających dzisiaj ledwo 10k na rękę którzy mają problemy ze znalezieniem pracy, wypomniała im że powinni płacić więcej podatków na ochronę zdrowia i dokładać się do dobrobytu lekarzy.
źródło: image
Pobierz@p0melo: potrzebne źródło. Dużo ogarniętych osób z bogatych domów szło na programowanie
Wiadomo, że elity często wysyłają swoje dzieci na podobne studia co oni, bo tak działa świat. Programiści tak nie robią, bo są po prostu młodzi i nie mają dzieci a te 25 lat temu (zakładając, że programista zaczął pracę wtedy i 20 lat temu urodziło mu się
Fast forward, 10 lat minęło od zakończenia studiów i jakieś 90% moich znajomych inżynierów po polibudzie (nie infa tylko budo/arch/mibm) cienko przedzie a ludzie w podobnym wieku po medycynie kosza juz konkretne pieniądze.
Politechniki w tym kraju to scam większy niż Amber Gold
A teraz czas start, proszę jechać mnie, bo uważam się lepszy od roboli po zawodówie. Nawet was wyprzedzę, tak, wiem, znacie jakiegoś tam
A jeśli chodzi o programistów - to po prostu zmienił się przeciętny poziom intelektualny i umiejętności. Jakiś czas temu to była elita - większość to byli wyedukowani pasjonaci. Teraz, byle "małpa" może programować w językach wysokiego poziomu i z frameworkami
Nie przesadzajmy, prawda jest taka że medycyna to nie są jakieś wybitnie trudne studia, tam masz w wiekszosci pamięciówe i pracę odtwórcza. Lekarz rzadko musi wymyślić coś od zera (jak np. inżynier który ma stworzyć maszyne/budynek/program) tylko działa na zestawie danych od pacjenta które musi dopasować do konkretnej jednostki chorobowej.
@p0melo: ale to ty dzwonisz opie. Poza bańką przegrywów z tagu #programista15k nikt nie twierdził że jest innaczej
Przykładowo, to że z całek byłem ujowy bo se piłem na akademiku nie ma żadnego przełożenia w przyszłości. Za to jak lekarz z czegoś był kiepski, no to może to wpłynąć na jego
@4mmc-enjoyer: a myślisz, że ktokolwiek z nich się tym przejmuje? oni tam nie szli zbawiać świat, tylko żeby mieć na trzeciego mercedesa w drugim garażu. a jak kogoś zabiją, to albo kolega po znajomości, albo koperta załatwi sprawę.
Lekarz to też klasa średnia. Człowiek z elit nie musi pracować, tylko zarządza majątkiem.
Istnieją programiści w zaawansowanym wieku. Myślisz, że kto pisał w Fortranie, Cobolu czy nawet Delphi? Oni już dawno mają dzieci i posłali je na studia.
Ale właśnie nie na