Wpis z mikrobloga

#pracait #programowanie #programista15k #it #praca #korposwiat
Morawiecki miał rację, elitą są lekarze a nie informatycy. Kosiniak-Kamysz jest lekarzem, ma ojca lekarza. Biejat - lewaczka córka pary lekarzy. Kopacz - lekarka. Chinka z sejmu, która niedawno wyszła za mąż za astronautę - córka lekarza przedsiębiorcy.

Elitami są lekarskie rodziny. Elity nie posyłają dzieci na politechniki żeby kształcić ich na informatyków - kołchoźników w korpo.

Biejat bananowe dziecko lekarzy podczas debaty zaatakowała informatyków zarabiających dzisiaj ledwo 10k na rękę którzy mają problemy ze znalezieniem pracy, wypomniała im że powinni płacić więcej podatków na ochronę zdrowia i dokładać się do dobrobytu lekarzy.
p0melo - #pracait #programowanie #programista15k #it #praca #korposwiat
Morawiecki mi...

źródło: image

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Raczej nie szło z miłości do programowania tylko dla pieniędzy xD


@1Andrzejek123_: no tak, ale co to zmienia? Bogaci ludzie chcą, żeby ich dzieci też były bogate. Lekarze posyłają dzieci na lekarzy, bo to ewenement znany na całym świecie: rodzice ogarniają daną branżę przez co dzieci mają bazowe know-how a do tego będąc insiderem taki lekarz wie czy to dobry pomysł czy nie. Do tego zawsze można wykorzystać kontakty i
  • Odpowiedz
@p0melo: nie chce mi się oceniać tych bajek ale jak niby ich rodzicami mają być informatycy skoro ten zawód praktycznie nie istniał kiedy ci politycy się rodzili xD
  • Odpowiedz
@p0melo: lekarze zarabiają tak dużo bo trudno zostać lekarzem. Byli w stanie mocno ograniczyć te możliwość w dzisiaj całe społeczeństwo ponosi tego koszty. Jest mało miejsc na uczelniach, jest mało miejsc na specjalizacjach. Choćbyś się zesrał to bez studiów nie zostaniesz lekarzem, a programowania można nauczyć się w domu.
  • Odpowiedz
@p0melo: Oczywiście, że tak. Nie musieli się nigdy martwić o pieniądze, więc mogli się wyspecjalizować w innych zajęciach. Wielu znanych ludzi w Polsce z poza polityki to też dzieci lekarzy, np. niektórzy aktorzy. Sośnierz to też chyba syn lekarzy.
  • Odpowiedz
@niochland: Lekarz lekarzowi nie równy, jeden skończy jako wypisywacz recept, drugi będzie wykonywał eksperymentalne operacje ¯\(ツ)/¯
@Saly: Po prostu piję do tego że sporo osób w to poszło dlatego że zwyczajnie chciało lepiej zarabiać - i w chęci poprawy własnej sytuacji (o ile nie popełniamy przy tym przestępstwa) nie ma absolutnie nic złego (największe XD to zwalanie winy na rzekomą złą sytuację na rynku na ludzi po bootcampach
  • Odpowiedz
@p0melo: te rodziny lekarskie to piekne uniwersum, bylem nich blisko przez zwiazek ze studentka tego i potem poczatkujacym lekarzem. Ona z takiej nie byla (choc tez z bogatej) ale standard zycia tych wszystkich lekarskich dzieci to bylo cos niesamowitego. Ja dobrze zarabiam od kilku lat, ale mam zero takiego kapitalu rodzinnego, ciezko sie wtedy ten kapital finansowy samemu niestety buduje. A tamci to na 2, 3, 4 roku bez pracy,
  • Odpowiedz