Aktywne Wpisy

#konfitura #samochodza @konfitura_w_akcji
Jeśli nie rozumiecie dlaczego, niektórzy jak ja, nie przepadają za panem konfiturą oraz jego jeszcze bardziej dożartym koleżką i tym czymś, co tam ostatnio pyskuje w filmiku jak nawiedzone, to wyjaśniam.
Mamy ostatni filmik, Wiertnicza 76 w Warszawie.
Widać wyraźnie, że rodzice nie mają tam jak zostawić samochodu bez naginania prawa. Albo muszą zostawić na podjeździe, blokując wyjazd z bramy sąsiada, albo mają tylko wjazd w
Jeśli nie rozumiecie dlaczego, niektórzy jak ja, nie przepadają za panem konfiturą oraz jego jeszcze bardziej dożartym koleżką i tym czymś, co tam ostatnio pyskuje w filmiku jak nawiedzone, to wyjaśniam.
Mamy ostatni filmik, Wiertnicza 76 w Warszawie.
Widać wyraźnie, że rodzice nie mają tam jak zostawić samochodu bez naginania prawa. Albo muszą zostawić na podjeździe, blokując wyjazd z bramy sąsiada, albo mają tylko wjazd w
źródło: obraz
Pobierz
Damianowski +31




Od +/- 5 lat mieszkamy z partnerką w domu dziadka. Mamy osobne wejścia, generalnie żyje nam się dobrze, wspieramy się, nie przeszkadzamy sobie. Jesteśmy typową klasą średnią w mieście powiatowym. 5 lat temu ojciec wyprowadził się do swojej partnerki. Od tego czasu regularnie samodzielnie regulujemy rachunki/opłaty według zużycia. Jednak po rozwodzie z mamą włożył kasę w dobudowanie i remont piętra, jakieś 15 lat temu. Relacja między nami jest dość enigmatyczna, tj. raczej kontaktujemy się w sprawach technicznych. Z partnerką jesteśmy na etapie "co dalej", tj. dzieci, ślub i w związku z tym jakiś czemu odbyliśmy z ojcem na moją prośbę rozmowę o jego wizji co do mieszkania, bo co dziwne, nigdy tego nie sformalizowaliśmy. Ojciec zasugerował, żebyśmy zaczęli mu płacić za wynajem, bo włożył kasę kilkanaście lat temu kasę w doprowadzenie piętra do stanu w którym da się godnie mieszkać. Nie rzucił jakiejś stawki za wynajem z kosmosu, raczej poniżej średniej rynkowej w mieście. W międzyczasie porobiliśmy z partnerką jakieś małe remonty typu pomalowanie ścian, wymiana sprzętu RTV/AGD itd., żeby się lepiej funkcjonowało, nic gruntownego.
Mając DNA ojca potrafię sobie zracjonalizować te propozycję płacenia za mieszkanie, lecz spotykam się z opiniami, że to "nie do pomyślenia", "nie trzeba było się rozmnażać". Na pewno nie znalazłbym takiego metrażu w takiej cenie.
Z drugiej strony, gdybyśmy tu nie mieszkali, 100% opłat przechodzi na dziadka, który aktualnie jest formalnym właścicielem, więc nie byłoby to dla niego komfortowe. Dziadek ma przeciętną emeryturę, a wynajmować to komuś obcemu w ramach tej samej działki to pewnie słaba opcja. Ojciec nie ma raczej zamiaru w średnim i długim terminie tutaj wracać, a w mieszkaniu w którym przebywają aktualnie, "ktoś" musi być zameldowany.
Generalnie nasz główny plan to oszczędzać ile się da i w przeciągu 3 lat zdecydować się na kupno nieruchomości.
Mamy wrócić do rozmów z ojcem za jakiś czas aby ustalić dalsze kroki.
Chętnie poznam Waszą opinię na ten temat, być może sami znaleźliście się w takiej sytuacji.
#rodzina #relacje #nieruchomosci #dom #mieszkalnictwo #wynajem
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Komentarz usunięty przez moderatora
Zbuduj troche lepsza relacje z dziadkiem. Bo bedziesz tęsknił za nim jak odejdzie.
Zaproponuj dziadkowi ze bedziesz płacił mu za wynajem (chociaz symbolicznie, 500zl), a on jak uwaza, może płacić swojemu synowi.
Jestem przekonany że dziadek stanie po twojej stronie.
@mirko_anonim: raczej lumpen proletariatem dla którego osiągnięciem jest opłacenie rachunkowe. Klasa średnia to są ludzie, którzy zyja z kapitału, maja tzw
@mirko_anonim: Hejże, właściciele kapitału to klasa wyższa, nie średnia. Co prawda masz rację, że ludzie zaliczający się do klasy średniej powinni mieć trochę kapitału, ale nie utrzymywać się z niego.