@Fekalny_okuratnik: Dla mnie to też p--------a sytuacja, jestem już grubo po 30 i nie potrafię się pogodzić z tym, że muszę chodzić do pracy i że to się długo nie zmieni. Druga sprawa, 4 dniowy tydzień pracy nie działa tak, że będą 4 dni po 8h, tylko 4 dni po 10h, tak miałem kiedyś w uk.
@Fekalny_okuratnik: dolicz dojazdy i wychodzi więcej niż 1/2 czasu. U mnie dochodzą również soboty i niedziele (w zależności od zmiany w tygodniu), ale płatne odpowiednio 200 i 300% stawki godzinowej, wiec się godzę. Z jednej strony spoko, bo hajs się zgadza, z drugiej na dłuższą metę jest to męczące i mam z tym coraz większy problem.
@Fekalny_okuratnik: etat to i tak mało, coraz więcej ludzi jest zmuszonych przez sytuację na rynku pracy do pracy na 2 prace i 6 dni w tygodniu po 12-14 godzin by utrzymać rodziny, mieszkanie opłacić (wynajem czy kredyt)
pracować na etat i utrzymać się z jednego etatu to i tak dobrze, na rynku pracy gdzie wynajem kawalerki w większym mieście kosztuje równowartość pensji minimalnej a pracodawcy oferują ją 1/3 pracowników w
@Fekalny_okuratnik: O to, to! Jak nic nie robisz i tylko wegetujesz, to jeszcze jako tako można to pogodzić, ale gdy masz rodzinę, hobby i jeszcze próbujesz o siebie dbać uprawiając jakiś sport, to nagle brakuje miesiącu brakuje jednego tygodnia.
@Fekalny_okuratnik: ale czemu niewolnictwo? Przecież to obecnie najmniej uciążliwa forma zatrudnienia. Masz gwarantowany urlop, opiekę medyczną czy inny zasiłek. Niewolnictwo to prowadzenie jdg w jakiejś branży kosmetycznej czy innej budowlance. Z-----------e ile się da, bo jak nie pracujesz to kasy nie ma.
Nie zrozum mnie źle. Też chciałbym pracować mniej, ale ja trochę doceniam, że jadę sobie na 8 godzin do roboty, a potem mnie nie interesuje co się z
@Fekalny_okuratnik: Dobry wpis. Dzisiaj to mamy mniej praw niż dawni niewolnicy, bo tamci mieli chociaż zapewnione zakwaterowanie czy pożywienie. Dzisiaj nie płacisz - wylatujesz, nikt nie da j-----a że zdechniesz z głodu.
@Fekalny_okuratnik: ja na szczęście nie muszę myśleć o czasie po pracy bo oprócz normalnego etatu 2-3 razy w tygodniu zostaję na całe 24h i 2 razy w tygodniu zostaje do 20
@Rozklapciocha: siedzi w domu i poucza innych, ze nie maja sily i energii, zeby zrobic cos po pracy, no ja pierd.... xD Podczas gdy ty mozez sto razy w ciagu pracy przynajmniej na chwile odpaczac to taki np. pracownik produkcji musi przez te 8h utrzymywac wysokie i stale tempo pracy i ktory dysponuje smieszna 20-30 minutowa przerwa, ktora cale cale nic daje w skali 8h pracy.
@Fekalny_okuratnik: 8h to stanowczo za dużo pracy w ciągu dnia. Mam dojazd 30 minut w jedną stronę, dochodzą spacery z pieskiem, treningi. W mieszkaniu zostaje czas na jakiś film i do spania. Podziwiam ludzi pracujących 10h na codzień
pracować na etat i utrzymać się z jednego etatu to i tak dobrze, na rynku pracy gdzie wynajem kawalerki w większym mieście kosztuje równowartość pensji minimalnej a pracodawcy oferują ją 1/3 pracowników w
@Ilirian: coś źle policzyłeś
@Fekalny_okuratnik: przecież możesz i tak znaleźć pracę na niepełny etat i tak sobie pracować. Nikt nie zabrania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie zrozum mnie źle. Też chciałbym pracować mniej, ale ja trochę doceniam, że jadę sobie na 8 godzin do roboty, a potem mnie nie interesuje co się z
@Fekalny_okuratnik: To jaką masz wizję tego, jak powinno być? Co, robimy Limes Inferior na żywo i tylko określony klasy muszą pracować?
@mrbat:
Gdzie i kiedy to było?
@Fekalny_okuratnik: nie
Dobry wpis. Dzisiaj to mamy mniej praw niż dawni niewolnicy, bo tamci mieli chociaż zapewnione zakwaterowanie czy pożywienie.
Dzisiaj nie płacisz - wylatujesz, nikt nie da j-----a że zdechniesz z głodu.
@Rozklapciocha: siedzi w domu i poucza innych, ze nie maja sily i energii, zeby zrobic cos po pracy, no ja pierd.... xD Podczas gdy ty mozez sto razy w ciagu pracy przynajmniej na chwile odpaczac to taki np. pracownik produkcji musi przez te 8h utrzymywac wysokie i stale tempo pracy i ktory dysponuje smieszna 20-30 minutowa przerwa, ktora cale cale nic daje w skali 8h pracy.
@Fekalny_okuratnik: Nie, to nie jest niewolnictwo bo nie musisz tego robic. Mozesz tego nie robic.