Wpis z mikrobloga

@IksdeHeheh moja myśl o czasie budowy domu zaczyna się w momencie rozpoczęcia budowy domu. Nie zbierania pieniędzy na działkę, czekania na architekta i pozwoleń.
I wypowiedziach zawężałem sytuację do osób z którymi pracuję. A są to głównie osoby na UoP, a nie b2b.

@qszy13 i ile nadpłaciłeś przez te 4 lata + jakie masz zarobki?
  • Odpowiedz
Za pis wszystkich było jednak stać na tani dom za bańkę plus bańkę na działkę? Cudowny kraj i bogaci ludzie.


@notBart: nie masz pojęcia ile kosztuje budowa domu, prawda? Co do drugiego stwierdzenia, zakredytowani ludzie a nie bogaci.
  • Odpowiedz
i robicie jak niewolnicy na obrazku?


@notBart: ja jestem dziwakiem, kupiłem stary, ale zadbany dom za 600k z dużą działką i garażem (bo na tym mi zależało), poza tym spłacają go kawalerka, którą kupiłem pod najem i moje byłe mieszkanie, które nadal się spłaca, ale tym razem pieniędzmi najemców. W domu kwestia zmiany źródła ogrzewania i ocieplenie ścian, a reszta w stanie do zamieszkania i powolnego robienia "pod siebie". Czy
  • Odpowiedz
Pewnie będzie leasing ale na wpłatę wstępną musi być


@qszy13: długotermino leasing wychodzi i tak drożej niż gotówka - skalkuluj sobie ile zaoszczędzisz na nadpłacie kredytu, a ile stracisz na leasingu
  • Odpowiedz
zakredytowani ludzie a nie bogaci


@IksdeHeheh: problem w tym, że Polacy nie potrafią oszczędzać - jeśli nie mają obowiązku spłaty kredytu, to sami tych pieniędzy by nie odłożyli, tylko przejedli i na starość nie mieli ani gotówki, ani domu.
A zasada jest bardzo prosta - od razu po wypłacie część ląduje na osobne konto.
  • Odpowiedz
sam napisałeś, że budowa domu to 500k


@notBart: "budowa domu" do stanu surowego może kosztować i 250k. Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji? Poprostu sam nie wiesz jakie rzeczy się składają na całość. Działka, pozwolenia, projekty, budowa, wykończenie. Co można zrobić w róznych standardach, każdy rosądny powie ze to min 800k - 100k, za mały dom.
  • Odpowiedz
@IksdeHeheh ok 800k. Czy programista 25k jest w stanie wybudować/spłacić w 5lat? Czy to niemożliwe?
Czy znajomi budujący domy w okolicach 2015 roku też budowali za obecne ceny?
Napisałem, że ludzie których znam na b2b już dawno pospłacali kredyty. "Dawno" to nie jest wczoraj, bo wzięli kredyty w 2021. A ty porównujesz moje wypowiedzi do obecnych realiów i nawet jak dodasz te dwa lata to chyba nie jest tak zle? Dom
  • Odpowiedz
@notBart: ciesze sie że idziemy wreszcie do brzegu z dyskusją :) pewnie mem OPa dotyczy obecnych czasów i ludzi którzy dopiero wchodzą w "dorosłe życie". Poza tym, chyba widzisz tutaj korealcje kiedy napisałeś że twoi znajomi dawno posłpacali kredyty, więc ciągneli ten wózeczek żeby jak najszybciej spłacić.
  • Odpowiedz
@notBart: trochę ponad rok to zajmuje. Zostało prawie 300k. Te miesięczne raty to odejmują kapitału skromnie. Oczywiście nie nadłacam wszystkim co mam, poduszkę jakąś zostawiam ale żyjemy raczej oszczędnie, nie wydajemy na głupoty.
@Ranger Kusi wczensiejsza spłata kredytu bo raz, że mniej finalnie zapłacę a dwa szybciej pozbędę się pętli żeby wziąć następną jeszcze większą na jakiś dom (w mieszkaniu mnie jednak irytują sąsiedzi, wspólnoty itd)
A co do
  • Odpowiedz
Kusi wczensiejsza spłata kredytu bo raz, że mniej finalnie zapłacę a dwa szybciej pozbędę się pętli żeby wziąć następną jeszcze większą na jakiś dom (w mieszkaniu mnie jednak irytują sąsiedzi, wspólnoty itd)


@qszy13: no to jeszcze pozostaje kwestia odłożenia na wkład własny, który nie będzie mały przy domu... Nie zazdraszczam ;)
  • Odpowiedz
Kusi wczensiejsza spłata kredytu bo raz,


@qszy13: zrób sobie prostą kalkulację, jaki zwrot musiały by mieć twoje obecne oszczędności (chodzi mi np o lokatę), żeby przebić zwrot z kredytu. Może ci wyjdzie (a raczej tak) że spłata kapitału będzię najbardziej oplacalna inwestycją. Oczywiście poduszki się nie pozbywaj!
  • Odpowiedz
Uważacie, że wśród specjalistów roczne odłożenie 150k rocznie to jakiś problem?


@notBart: kurde koleś, piszą ci tutaj rozsądne argumenty, a ty dalej się upierasz i robisz idiotyczne fikoły aż mnie skręca że nie dostrzegasz w jak wielu aspektach to jest głupie.

Nie powtarzając zbytnio tego co pisali inni, 25k na fakturze to (uwzględniając urlop, święta, ze dwa tygodnie chorobowego) około 16900 zł. Tak, odkładanie miesięcznie 12 000 zł jest dosyć problematyczne ( ͡° ͜
  • Odpowiedz