Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie potrafię odmówić pomocy ludziom.

Niestety moja różowa tego nie toleruje. Twierdzi, że nie można być na każde skinienie.
To ogólnie dobra osoba, nie jest wyrachowana. Niestety czasami podczas ,,faz" mi to wyrzuca.
Sprawy są różne. O to że zawiozłem rodziców na jakąś imprezę (zakrapianą), bo niby mogliby sobie sami jechać i nie potrafię się od nich uniezależnić. O to że pomogłem koledze przy samochodzie, bo niby sam mógłby to sobie zrobić (choć nie umiał). O to, że spędziłem wieczór na naprawianiu siostrze komputera, bo jestem na każde zawołanie. O to, że pojechałem do wujka pomóc mu z przemeblowaniem, bo nie mogę tak wszędzie jeździć jak ktoś mnie o coś poprosi.
Dziwi mnie to trochę, bo ona nie ma takiego charakteru, a podczas kłótni potrafi takie pretensje wyciągać. O zgrozo często powodem kłótni są właśnie takie sytuacje. Ona praktycznie nie ma znajomych, w przeciwieństwie do mnie więc moja taktyka chyba jest słuszna.

Do tego jeszcze dochodzi motyw, że wyrzuca mi brak dorosłości, bo mieszkam z rodzicami zamiast iść coś wynajmować, a ja kiszę kapustę na wkład własny, bo mam możliwość w niedługim czasie coś kupić.

To się robi nie do zniesienia.

#zwiazki #logikarozowychpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: KAŻDA różowa tak Ci będzie mówić, bo chce Cię na wyłączność beż względu na to, czy jesteś jej chłopakiem, przyjacielem, kolegą z pracy, czy nawet nieznajomym na ulicy. Olej to.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja mam takiego kolegę jak ty, wszyscy cały czas go wykorzystują, najbardziej najbliższa rodzina. On tego nie widzi albo nie potrafi odmawiać. Każdą wolną chwilę po pracy ma zajętą przez to, że każdy na nim pasożytuje. Nie raz mu to mówiłem, ale on tak jak ty każdemu chce pomóc. Żona go zostawiła bo się prawie nie widywali. Teraz ma drugą i ta też widzi co się dzieje, i nieźle
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak raz w tygodniu komuś zrobisz przysługę to ok, ale jak codziennie latasz jak piesek na każde zawołanie bo nie masz jaj żeby komuś odmówić to różowa ma w 100% rację.
  • Odpowiedz
pojechałem do wujka pomóc mu z przemeblowaniem


@mirko_anonim: czepia się bo jej bolca brakuje w danym momencie, musisz jej następnym razem zaproponować że jej wnętrzności przemeblujesz kindybałem jak się będzie czepiać to zobaczysz w jej oczach zainteresowanie i przestanie się czepiać xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Rodzice mogli zapłacić za taxi, kolega mógł zapłacić mechanikowi, siostra mogła zapłacić w sklepie komputerowym, wujek mógł zapłacić ekipie z meblowego lub na OLX zlecić skręcanie mebli. Ty pomogłeś tym ludziom i z tego nie masz nic, teraz widzisz problem? Jesteś frajerem i twoja dziewczyna ma rację.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zapisuj sobie ile czasu straciłeś na pomoc tygodniowo/miesiecznie i czy miałeś z tej pomocy radość. Siostrze komputer naprawił xd skandal. Wujkowi raz na 10 lat pomógł. Kumplowi najlepszemu przy aucie. Koniec świata. Różowa zazdrosna ze na melinie z nia nie gniłeś, a najlepiej skoro taki jesteś frajer i masz na pomaganie wszystkim za darmo....to na drugi etat zarabiać na księżniczke.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim A ja uważam, że Twoja dziewczyna czuję się po prostu samotna. Dbasz o zaspokajanie potrzeb innych ludzi, a nie jej. Nie robi tego po złości, tylko jej na Tobie zależy. Plus to, że z tego co piszesz, to faktycznie dajesz się wykorzystać.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 4 ważne pytania.

1. czy wasz związek na tym traci - na przykład nie macie czasu na jakieś fajne wyjście bo wciąż jesteś gdzieś potrzebny.

2. Inne pytanie które powinieneś sobie zadać, to czy ci ludzie którym pomagasz zrobiliby dla ciebie to samo. Zawsze możesz sprawdzić i poprosić o jakąś większą
  • Odpowiedz
Niestety moja różowa tego nie toleruje. Twierdzi, że nie można być na każde skinienie.


@mirko_anonim: ma rację. jeszcze żeby podwieźć rodziców (tak jak kiedys oni ciebie) czy pomóc cos siostrze to okej, ale żeby jeździć do jakiegoś wujka i mu robić za darmową siłę roboczą to mogłeś odpuścić. bliskiej rodzinie powinno się pomagać. daleka rodzina ma swoją bliską rodzinę która powinna im pomagać. poza tym ludzie, którym na prawdę na
  • Odpowiedz
@o-so-le-mio: hmm, dokładnie takie pytania mi się nasunęły, jak czytałem Twój komentarz to słyszałem je mówione głosem mojego terapeuty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Faktycznie pracujesz jako psychoterapeutka? Nie męczy Cię wchodzenie w polemikę z facetami na wykopie, jeśli chodzi o tematykę relacji?
  • Odpowiedz
@NieBendePrasowac: Jestem psychologiem/psychotraumatologiem i szkolę się w terapii dopiero. Praktykuje dopiero kilka lat. I absolutnie mnie nie męczy, bo za bardzo nie wchodzę w polemikę kiedy widzę że nie ma na to przestrzeni 😅 nie mam jakiejś misji nawracania, ekstremalne wypowiedzi raczej mnie nie ruszają. 🌷
  • Odpowiedz