Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Naprawde sie staralem, walczylem ze soba, probowalem ale to na nic. Od poczatku miesiaca chodzilem na rozne zajecia grupowe. Zagadywalem ludzi, probowalem ich poznac. Efekt? Dwa numery telefonu ale zeby cos zrobic poza zajeciami to bez szans, bo zawsze wymowki. Ostatnie dwa zajecia robielem test, do nikogo sie pierwszy nie odzywalem. Wiecie co sie wydarzylo? Zgadliscie, nikt sie ze mna nawet nie przywital poza prowadzacymi. Nikt nie podszedl i nie zagadal, przez bite dwie godziny nie powiedzialem ani slowa zarowno w piatek jak i dzis. Oczywiscie prymitywne umysly ludzi, jak ktos jest zza granicy to z wywieszonym jezorem leca zeby pogadac, chooy czy to hindus, czy nigeryjka. Polak potrafi. Chodzilem na terapie i terapueta uznal, ze musze wychodzic z inicjatywa by poznac ludzi. Zmarnowalem czas, pieniadze i jestem bardziej sfrustrowany niz przed. Taki los introwertyka, ktory po raz tysieczny nie zabawia ludzi, bo wszyscy go maja w dupie. Wycofuje sie swiadomie z zycia spolecznego, biore psa i do nikogo juz nie zagadam. Czuje sie ponizony
#samotnosc #gorzkiezale #zalesie #znajomi #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mirko_anonim a tam p--------z :) jeśli chodziłeś na różne zajęcia tylko po to żeby kogoś poznać to się nie dziwię. Idź na to, czym się interesujesz, czym żyjesz, wiesz o czym mówisz i rozmowa pójdzie.
Sam jestem introwertykiem, w pompie mam innych ludzi. Nie ciągnie mnie do nich, bo nie mam czasu utrzymywać znajomości (tak sobie tłumaczę :)) a i tak ostatnio poznałem kilka osób w miejscu do którego chodzę potrenować,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no ale nie zagadałeś to co byś chciał? jeszcze no niestety, ale Ty się nastawiasz albo na pozytywny outcome, albo się obrażasz

zarówno i jedno i drugie tak naprawdę jest głupie, bo Ty nie kontrolujesz innych ludzi i to Cię denerwuje

więc albo moim zdaniem bądź sobą do końca i nie zagaduj nigdy nic ale też nie płacz że nikt nie zagaduje (wielu tak robi)

albo wyluzuj i zagaduj,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Idź se pograj w planszówki, a nie ludziom dupę zawracasz na zajęciach. Tak prędzej kogoś poznasz. Skoro chodzisz poznawać ludzi w celu bliższych relacji to nie może to być wymuszone. To wychodzi spontanicznie i nie trwa miesiąca tylko czasem i pół roku, albo i więcej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Dietetyq przeczytales w ogole moj post? Zagadywalem i poznałam kilka osob, a na kolejnych zajeciach ja nie zagadam, to oni mnie ignoruja. Czyli ja zagadywalem przez piec zajec i budowalem sobie znajomych, ale zmeczylo mnie ciagle zagadywanie wiec przestalem to robic. Efekt? Nawet sie nie przywitaja ze mna, a sie znamy i gadalismy wczesniej. Za kazdym razem to ja mam zagadywac? To jest normalne wedlug ciebie?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Na jodze to sie chyba nie gada tylko wygina co nie?
Podobnie jak sztuki walki czy silownia

Chcesz gadac z ludzmi to poszukaj grupy od DnD albo gier planszowych. Raczej to drugie.
Planszowki sa po to, aby wlasnie poznawac ludzi, bo czekajac na swoj ruch i tak nie masz co robic ;)
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim no to dziwne, ja to jestem n---------y ale właśnie na ściance poznałem parę osób. I jak już z kimś gadałem (czasem krótko czasem dłużej) to potem już jest cześć/cześć. Aczkolwiek ja nie próbuje przekładać tych znajomości na poza zajęcia - bo mi to nie potrzebne. Poznałem ziomka, on chodził sam, ja też i tak się spiknelismy bo żaden nie miał nikogo do asekuracji. Dzięki temu możemy się powspinać nie tylko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim bo poznawanie ludzi to proces a nie jedna rozmowa i numer telefonu by coś robić poza zajęciami. Jesli Ci ludzie idą tam bo te zajęcia ich ciekawią to dopiero po kilku spotkaniach na takich zajęciach i rozmowach niewymuszonych z obu stron moznaby było poprosić o numer telefonu by coś porobić też poza zajściami. Jesli jednak odzywasz się tam tylko do kobiet to te mogą uznać że szukasz podrywu a nie
  • Odpowiedz
Z poznawaniem znajomych to nie jest tak,że każdy do kogo zagadasz i weźmiesz numer to będzie twoim ziomkiem. Ale to,że zagadujesz, wychodzisz z inicjatywą to już jest coś, i masz większe szanse kogoś poznać, niż siedząc w domu. najlepiej jakbyś wychodził gdzieś gdzie masz przyjemność z tej rozrywki,żeby to nie było na siłę, tylko po to żeby poznać ludzi. Nie obrażaj się, nie poddawaj się. Dobrze sobie radzisz.
  • Odpowiedz
Czyli ja zagadywalem przez piec zajec i budowalem sobie znajomych, ale zmeczylo mnie ciagle zagadywanie


@mirko_anonim: ale jakby rozumiesz, że ludziom którym to wychodzi to są ludzie co nie mają w głowie filmu pod tytułem BUDOWANIE SOBIE ZNAJOMYCH (sic!) i się tak nie spinają jak Ty - chodzisz sobie na eventy to spoko, jak masz vibe dziwny i wycofany to nikt nie chce gadać, jak się uśmiechasz, jesteś wyluzowany i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
profesjonalny-optymista-17: Terapeutka może Ci tłumaczyła też, że takie poznawanie ludzi i wychodzenie do nich to proces.
Jeśli nie masz doświadczenia w relacjach, to być może masz aurę creepa i wysyłasz szereg komunikatów niewerbalnych, podyktowanych stresem, frustracją, desperacją. Nie wiadomo też jak to zagadywanie obecnie wygląda, może ludzie widzą, że chodzisz i zaczepiasz ich po kolei i pytasz o numery :D

Ale nawet jeśli początkowo robisz to "dziwnie", to nadal, zagadując, rozmawiając
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
elastyczny-wizjoner-42: Chodzicie na terapie, płacicie ciężkie pieniądze a nikt wam nie powiedział, że kluczem do rozwiązania problemów jest po prostu WZIĘCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje życie?

Płaczesz, że inni tacy źli a Ty taki samotny. Tak się starałeś a nie wyszło. No i co z tego? Odpowiedzialny za swój los jesteś Ty a nie, że "taki los introwertyka". Najpierw się zastanów czego chcesz, bo skoro jesteś introwertykiem, to raczej nie powinno Ci przeszkadzać
  • Odpowiedz