✨️ Obserwuj #mirkoanonim TLDR; niebieski jest palaczem (fajka elektryczna) i to zabija mój pociąg do niego
Ogólnie jestem w fajnym, udanym związku (mamy po 28 lat, jesteśmy razem od pięciu lat), ale za każdym razem jak widzę (albo słyszę) to siorbanie elektrycznej fajki, to mnie r-------a od środka. Mój niebieski jest ogólnie mało konfliktowym człowiekiem, ale najbardziej zdenerwowanego widziałam go właśnie w chwilach, kiedy próbowałam zasugerować, żeby może spróbował rzucić lub chociaż ograniczyć palenie. Przez to, że jest to fajka elektryczna, to kompletnie się nie kontroluje i dosłownie co kilka minut musi pociągnąć kilka razy.
W moich oczach nałogi są żałosne i są oznaką słabości. Dorosły człowiek tak histerycznie uzależniony od papierosa to jest dla mnie coś żenującego. I nie potrafię nic na to poradzić, i nawet np. jak szykuję się na jakieś miłe wieczorne chwile, to jak słyszę, że on po wzięciu prysznica i przed przyjściem do łóżka MUSI jeszcze iść zapalić, to mi się wszystkiego odechciewa. I tak dobrze, że to chociaż elektryk, jestem pewna, że prawdziwych fajek bym absolutnie nie zniosła, bo mnie brzydzą.
Wszystko poza tym jest dobrze, więc trudno mi sobie wyobrazić zakończenie związku z takiego powodu, to bardziej takie #gorzkiezale
Jakis inny antypalacz,który musiał się zmagać z palaczem w związku?
@mirko_anonim mam identycznie, kropka w kropkę, nie cierpię tego elektronicznego gówna. Tyle dobrze że wychodzi na zewnątrz jak chce to zapalić, bo dodatkowo nie cierpię woni tych urządzeń
@mirko_anonim no nie wiem, różnie w życiu bywa, ludzie po prostu mają nałogi i jakieś swoje wady. Dziwna sprawa, że przeszkadza ci akurat sam ten fakt i to tak stanowczo. To brzmi podobnie jak historia u nas. Na początku nawet zwykle faje nie przeszkadzały (co teraz mnie dziwi), ale mi robiła jazdy, że nie dbam o zdrowie, a nie że jestem słaby. No i rzucenie było moją decyzją ze względu na
@mirko_anonim: moj ojciec byl palaczem odkad matka go poznała i mam do niej trochę pogardy za to że nie zerwała z nim zanim założyli rodzine ;/////// Na świecie jest pełno facetów i znajdziesz takiego samego tyle że niedotykającego elektrykow
W moich oczach nałogi są żałosne i są oznaką słabości
No tak bo ludzie wpadają w nałogi bo tak lubią, a nie dlatego,że np.nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami lub/i mają predyspozycję do tego. Gdyby rzeczywistość była przyjazna dla każdego, pojedynczego człowieka na Ziemi to by nie było żadnych uzależnień, ale tak nie jest. Nie mówię teraz tylko o uzależnieniu od e-fajek bo to jest pierdoła i też
Dlaczego ludzie dziękują zatrzymującym się samochodom na pasach, przecież to nie jest żaden akt łaski tylko gdyby nie ten obowiązek wprowadzony ileś tam lat temu to byłby dalej dziki zachód jak był kiedyś
TLDR; niebieski jest palaczem (fajka elektryczna) i to zabija mój pociąg do niego
Ogólnie jestem w fajnym, udanym związku (mamy po 28 lat, jesteśmy razem od pięciu lat), ale za każdym razem jak widzę (albo słyszę) to siorbanie elektrycznej fajki, to mnie r-------a od środka. Mój niebieski jest ogólnie mało konfliktowym człowiekiem, ale najbardziej zdenerwowanego widziałam go właśnie w chwilach, kiedy próbowałam zasugerować, żeby może spróbował rzucić lub chociaż ograniczyć palenie. Przez to, że jest to fajka elektryczna, to kompletnie się nie kontroluje i dosłownie co kilka minut musi pociągnąć kilka razy.
W moich oczach nałogi są żałosne i są oznaką słabości. Dorosły człowiek tak histerycznie uzależniony od papierosa to jest dla mnie coś żenującego. I nie potrafię nic na to poradzić, i nawet np. jak szykuję się na jakieś miłe wieczorne chwile, to jak słyszę, że on po wzięciu prysznica i przed przyjściem do łóżka MUSI jeszcze iść zapalić, to mi się wszystkiego odechciewa. I tak dobrze, że to chociaż elektryk, jestem pewna, że prawdziwych fajek bym absolutnie nie zniosła, bo mnie brzydzą.
Wszystko poza tym jest dobrze, więc trudno mi sobie wyobrazić zakończenie związku z takiego powodu, to bardziej takie #gorzkiezale
Jakis inny antypalacz,który musiał się zmagać z palaczem w związku?
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #palenie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Mi bardzo łatwo. Widziały gały co brały
@mirko_anonim: i dopiero teraz, po 5 latach, przeszkadza ci to. Myślałaś, że będziesz go wychowywać i zmieniać?
Znalazłaś sobie pretekst
Ostro tu, zdecyduj co dla Ciebie ważniejsze i pogadaj z nim na poważnie. Zwłaszcza jak coś takiego Cię
@mirko_anonim: próbujesz dyktować innym, jak mają żyć i dziwisz się, że to ich złości
No tak bo ludzie wpadają w nałogi bo tak lubią, a nie dlatego,że np.nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami lub/i mają predyspozycję do tego. Gdyby rzeczywistość była przyjazna dla każdego, pojedynczego człowieka na Ziemi to by nie było żadnych uzależnień, ale tak nie jest. Nie mówię teraz tylko o uzależnieniu od e-fajek bo to jest pierdoła i też
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
siorbanie fajki Cie r-------a ¯\_(ツ)_/¯