Wpis z mikrobloga

@Iskaryota: Jaki negocjator, jakie mediacje chłopie. Jak już dochodzi do rękoczynów i obrażania to tam nie ma co zbierać. Jak mąż n--------a żonę to też proponujesz mediacje, czy jednak wezwanie policji i zakaż zbliżania się? xD

@mirko_anonim Rozwód od razu - najlepiej to poczekaj aż znowu cię zaatakuje, wezwij psiarskich żeby ją zabrali na 14 dni z chaty i wtedy z tą podkładką idziesz do prawnika po rozwód z
PfefferWerfer - @Iskaryota: Jaki negocjator, jakie mediacje chłopie. Jak już dochodzi...

źródło: FREE_840

Pobierz
  • Odpowiedz
@Iskaryota: tu rozmowa nic nie zmieni,żaden psycholog czy terapia. Co najwyżej będą udawać miesiąc, dwa, może rok i przeciągać wymiar kary. Jedyne co by mogło coś zmienić to jakby op wyglądał jak grecki bóg i żona by widziała, że w towarzystwie, sklepie, gdzieś tam inne baby wykazują dużo zainteresowania, flirtują, uprawiają gody, przeczesują włosy, chodzą w kółko próbując zwrócić na siebie uwagę, "przypadkowo" szukają kontaktu fizycznego, no i robią te
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie ma atmosfery, nie ma zegzu, jedno się z drugim wiąże.
Nie da rady się z różową dogadać na jakiejś przyjaznej stopie? Coś razem robić fajnego?
Wtedy wszystko się naprawi.
Sperdolić związek i relacje jest łatwo, a później życie paczworkowe.
Nieruchomość zamiast najmu zawsze na plus, ale najpierw decyzja co do związku.
Kasa już jest we wspólnocie małżeńskiej, więc i tak już jest majątkiem wspólnym.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Najglupsze pytanie ever. Rozwódź się teraz. Pobudujecie dom, będzie podzielony na pół i kłótnia jak stąd na Jowisz. Jak ostatecznie się nie dogadacie, to będziesz mual 50% domu, w którym nie możesz mieszkać i ktorego nie sprzedasz, a jak już to za ułamek wartości. Jeszcze kredyt na klatę chcesz brać. Jak to nie jest zarzutka, toś jest zwyczajny debil, że się zastanawiasz nad taką opcją.
  • Odpowiedz