Aktywne Wpisy

Lekarz_7k +56
Najgorsze jest to, że teraz nikt mi nie uwierzy że serio 300h w pracy siedze, tylko każdy będzie myślał że to oszustwo jest. Wystarczy, że mam 6-7 dyżurów w miesiącu.
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k

Czoso +663





#zwiazki #psychologia #niebieskiepaski #rozowepaski
@Clermont: ... z czasem potrzeba minie i będzie po związku.
@Clermont: ... ta druga osoba może mieć zupełnie inne zdanie o czym prędzej czy później boleśnie przekonacie się.
@kosmita
No ale co w związku (nomen omen) z tym? Zdarza się, że
@Clermont: wspaniale że się o tym dowiedziałaś. Prawdziwy gamechanger, o którym nie wyczytasz w pseudoporadnikach z necie jest taki, że większość ludzi których spotkasz w życiu w PL wyniosła z domu styl pozabezpieczny i nie mają pojęcia w jaki sposób realizować cokolwiek innego.
Związek nie jest do zasypywania deficytów żadnego typu. Podejście "bo ja potrzebuję bliskości" najczęściej popycha ludzi do wiązania się z nieodpowiednimi
BTW Nie znam wyników badań dla Polski, ale generalnie szacuje się, że ok. 50% społeczeństwa charakteryzuje się bezpiecznym stylem przywiązania.
@Clermont: potrzeby bliskości na podstawowym poziomie powinni zapewnić ci ludzie w twoim otoczeniu: rodzina, przyjaciele, znajomi. Na tym poziomie wielu ludzi ma deficyty, po prostu żyją w całkowitej izolacji od kogokolwiek. A potem masz dorosłego "mężczyznę" który pisze że potrzebuje dziewczyny, żeby tylko potrzymała go za rękę albo przytuliła... jak mały chłopiec zaniedbany emocjonalnie przez rodziców - którym najczęściej jest.
@blehblehbleh: truizm. Nic nie wnosi do tego co napisałem.
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem wyżej. Jeśli nie przekonuje cie moje stanowisko - pytaj, spróbuję wytłumaczyć.
Jest wiele facetów, z którymi wszystko jest bardziej niż w porządku, a mimo to są sami. Podejrzewam, żenię tylko takich, jak ja, którzy w związkach bywali, ale i wśród tzw. inceli.
@Velociraptor_w_kubku: wiele osób tak żyje #mgtow
@Velociraptor_w_kubku: niektóry chcą, niektórzy tylko wydają się "w porządku", a tak pod spodem mają deficyty społeczne, deficyty bliskości wyniesione z domu, żadnych przyjaciół, żadnych znajomych. Choćby takie wykopowe przegrywy -
@Kitku_Karola: bo faceci o to przeważnie nie dbają. Raz, że nie mają wyboru, a dwa, że nie wiedzą, że to istotne. I to jest chyba taka "nowa normalność", bo wiele dziewczyn jest zaskoczonych, kiedy facet, który wie czego i kogo szuka, po 5 minutach rozmowy mówi "sorry nic z tego nie będzie".