Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak lurkuję #programista15k i inne to jak zaczynają się tematy zarobków to często się gada o "znajomych". Czy tylko ja nie mam w zasadzie żadnych znajomych z IT? Jestem raczej introwertykiem, mam kilku bardzo dobrych znajomych już z czasów nastoletnich, którzy z IT nie mają nic wspólnego, więcej mi nie potrzeba. Ze studiów i pracy miałem jedynie powierzchowne kontakty, które się szybko urwały. Cała moja wiedza o np. sytuacji w branży, zarobkach bierze się z lurkowania Wykopu czy Reddita. Mam w dupie networking, jak dla mnie wychodzi z tego straszny teatrzyk i czuję się niekomfortowo na dłuższą metę, nie chodzę na żadne konferencje, integracje z pracy i inne. Przy pracy full remote od czasów covida to w ogóle się spotęgowało.

No i pytanie, czy to się jakkolwiek odbije na np. mojej karierze, zarobkach? Jestem obecnie na takim poziomie, gdzie zaczynam powoli odczuwać, że dobijam sufitu i bez odpowiednich kontaktów mam małą szansę na znaczne zwiększenie zarobków.

#pracait #programista15k #programowanie #zycie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Tak. Możesz byc super specjalista, ale jak nie umiesz sprzedać swoich umiejętności to będzie ciężko. Podobnie jak z prostym faktem ze ludziom lepiej się współpracuje z osobami z którymi maja relacje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mam tak samo, czerpiąc wiedzę z wykopu będziesz żył w błędnym przeświadczeniu bo rzeczywistość jest szersza. Dobrze że własne doświadczenia mam dość odmienne co pozwala mi widzieć odrobinę szerzej.
  • Odpowiedz
Jestem raczej introwertykiem


Introwertyk to nie jest synonim bycia aspołeczną osobą, która nie potrafi się odnaleźć w towarzystwie

Mam w dupie networking, jak dla mnie wychodzi z tego straszny teatrzyk i czuję się niekomfortowo na dłuższą metę, nie chodzę na żadne konferencje, integracje z pracy i inne.


Konferencje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: imo duza część posad najpierw rozchodzi sie po znajomości, a potem, ewentualnie rownolegle jest rekrutacja. W sensie ktos z roboty mowi ze szukamy devopsa/admina/sieciowca/deva masz jakiegos zajomego, a ze kazdy juz troche siedzi w branzy to ms kogos znajomego kogo moze polecic i tak to się kula
  • Odpowiedz
nie chodzę na żadne konferencje, integracje z pracy i inne.


@mirko_anonim: No to sam sobie odpowiedziałeś. Z ludźmi trzeba dobrze żyć i trzymać pewne minimum relacji interpersonalnych, bo to się zwraca. Od 10 lat w zasadzie nie rekrutuje się z ulicy, tylko zawsze dostaję posadę z polecenia. Rekrutacja jest wtedy na easy mode.
  • Odpowiedz