✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy jeśli jestem bardzo dobrym uczniem,szybko się uczę i lubię się uczyć to odnajdę się w zawodzie lekarza? Zawsze uczyłem się dla samej nauki, a nie dlatego, żeby za ileś lat kimś być czy na jakieś studia iść i podejrzewam, że na studiach medycznych by mi się podobało i bym je przeszedł bez większych problemów. Ale czy taka osoba, byłaby dobrym lekarzem? Dodam, że nigdy nie miałem wymarzonego zawodu, który chciałbym wykonywać. Zawsze żyłem chwilą i bardzo dobrze mi to wychodzi. #lekarz #medycyna #lekarski
@mirko_anonim: Czy jeśli jestem bardzo dobrym uczniem,szybko się uczę i lubię się uczyć to odnajdę się w zawodzie lekarza? A co ma jedno do drugiego? xD i czemu akurat lekarski ?
@mirko_anonim: Z obserwacji wnioskuję, że nie musisz być super mózgiem żeby studiować medycynę, nie jest to konieczne żeby sobie radzić. Za to konieczne w mojej ocenie są umiejętności rozmowy z ludźmi, kompetencje miękkie. Znam ludzi którzy super się uczą, ale potem na klinikach pacjenci i tak wolą rozmawiać z osobami bardziej komunikatywnymi, które potrafią "ogarnąć" rozmową przebieg badania.
✨️ Autor wpisu (OP): @inrain88 bo: 1. lubię się uczyć 2. cięzko się dostać na te studia 3. lubię wyzwania, szczególnie intelektualne, a to podobno trudne studia 4. podobno dobra praca (stabilność
✨️ Autor wpisu (OP): @inrain88 Chodzi mi bardziej o to, czy się odnajdę w zawodzie lekarza, jeśli jedynie interesowało by mnie jak działa człowiek, ale nigdy nie marzyłem o tym, żeby zostać lekarzem i ratować życia (w ogóle nie marzyłem o żadnym zawodzie od kiedy skończyłem 10 lat.)
@mirko_anonim: Uzyj internetu i siedz w nim przez tydzien czytajac jak wygladaja: studia lekarskie, jak wyglada dzien pracy lekarza, z czym sie musza mierzyc lekarze, jak szybko przychodzi wypalenie zawodowe w danej specjalizacji, jak trudno wybrac specjalizacje , jaka specjalizacje by Cie interesowala i co jesli zostala by Ci do wybory jedynie proktologia. Wybiegnij w przyszlosc i zadaj sobie troche trudu w poszukaniu informacji czy byc sie w tym odnalazl...
3. lubię wyzwania, szczególnie intelektualne, a to podobno trudne studia
@mirko_anonim: srogo skislem, ale jestes wyraznie bardzo mlody wiec CI to wybacze. Lekarze to patentowi debile. Wykuli sie czegos raz i utneli mentalnie w tej prastarej wiedzy + podczas pracy lekarza - ktory jest faktycznie ksiegowym NFZ, a w najlepszym wypadku klepaczem formulek i procesow ustalonych przez WHO nie ma zadnych wyzwan intelektualnych.
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm ja rozumiem, że medycyna to nie fizyka i przeciętny student medycyny nie potrafi obliczyć drogi w ruchu przyspieszonym nawet jak dostanie wzory pod nos. Jednak po medycynie można robić wiele rzeczy. Może jak się nie odnajdę jako lekarz to zostanę na uczelni? Wtedy chyba się nie ma doczynienia z pacjentami...
@mirko_anonim: nie wiadomo czy to wystarczy. Trzeba tym żyć, a nie tylko się uczyć, studia są długie i ciężkie. Chcesz mieć dobrą specjalizację i branie wszędzie to musisz mieć łeb by to wszystko opanować. Kuzyn żony sporo pracy włożył w to by być jednym z najlepszych i zarabiać grubą kasę.
@mirko_anonim najpierw odpowiedz sobie na dwie kwestie:
1. Praca lekarza to głównie obsługa klienta. Klienta, któremu wszystko się należy, na już, bo on płaci potężne składki (tzn. 300 zł). Nieraz ludzie będą startować z mordą, będą debilne madki, będą stare baby, będą jakieś zjeby antyszczepy, będą karyny nagrywać cię na telefon, i tak dalej. Przemyśl czy masz do tego psychę i siłę żeby się z tym użerać.
@mirko_anonim: nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. Jak zostaniesz zwyzywany przy pacjencie, to będziesz poniżony. To nie opinia, tylko fakt xD
Jak będziesz z 30 innymi osobami siedział w schowku na miotły w ramach zajęć z chirurgii ogólnej, to będziesz poniżony również. Ciężko sobie wyobrazić poziom patologii na uczelniach medycznych, dopóki się tego samemu nie doświadczy.
Anonim (nie OP): Wydaje mi się, że się nie nadajesz. Tej wiedzy uczy się faktycznie, by pracować w zawodzie, a wiele ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy jak taka praca wyglada, nie wspominając o całym wachlarzu fizjologii i patologii człowieka.
Czy jeśli jestem bardzo dobrym uczniem,szybko się uczę i lubię się uczyć to odnajdę się w zawodzie lekarza? Zawsze uczyłem się dla samej nauki, a nie dlatego, żeby za ileś lat kimś być czy na jakieś studia iść i podejrzewam, że na studiach medycznych by mi się podobało i bym je przeszedł bez większych problemów. Ale czy taka osoba, byłaby dobrym lekarzem? Dodam, że nigdy nie miałem wymarzonego zawodu, który chciałbym wykonywać. Zawsze żyłem chwilą i bardzo dobrze mi to wychodzi.
#lekarz #medycyna #lekarski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Oczywiście medycyna to też rozmowa z ludźmi, jednak pytasz o konkretne rzeczy, których się nauczysz :)
bo:
1. lubię się uczyć
2. cięzko się dostać na te studia
3. lubię wyzwania, szczególnie intelektualne, a to podobno trudne studia
4. podobno dobra praca (stabilność
Chodzi mi bardziej o to, czy się odnajdę w zawodzie lekarza, jeśli jedynie interesowało by mnie jak działa człowiek, ale nigdy nie marzyłem o tym, żeby zostać lekarzem i ratować życia (w ogóle nie marzyłem o żadnym zawodzie od kiedy skończyłem 10 lat.)
─────────────────────
·
@mirko_anonim: srogo skislem, ale jestes wyraznie bardzo mlody wiec CI to wybacze.
Lekarze to patentowi debile. Wykuli sie czegos raz i utneli mentalnie w tej prastarej wiedzy + podczas pracy lekarza - ktory jest faktycznie ksiegowym NFZ, a w najlepszym wypadku klepaczem formulek i procesow ustalonych przez WHO nie ma zadnych wyzwan intelektualnych.
Co do samych studiow to tam takze nie ma zadnych
ale wyjazdem za granicę? Jeśli chodzi o ludzi to dużo ludzi mnie drażni i mam mało znajomych. Jestem też perfekcjonistą
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Tak, i za granicę i na drugi koniec kraju patrząc przy obecnych warunkach.
ja rozumiem, że medycyna to nie fizyka i przeciętny student medycyny nie potrafi obliczyć drogi w ruchu przyspieszonym nawet jak dostanie wzory pod nos.
Jednak po medycynie można robić wiele rzeczy. Może jak się nie odnajdę jako lekarz to zostanę na uczelni? Wtedy chyba się nie ma doczynienia z pacjentami...
───────────────
Kuzyn żony sporo pracy włożył w to by być jednym z najlepszych i zarabiać grubą kasę.
@mirko_anonim: ze zlotwkami takze
1. Praca lekarza to głównie obsługa klienta. Klienta, któremu wszystko się należy, na już, bo on płaci potężne składki (tzn. 300 zł). Nieraz ludzie będą startować z mordą, będą debilne madki, będą stare baby, będą jakieś zjeby antyszczepy, będą karyny nagrywać cię na telefon, i tak dalej. Przemyśl czy masz do tego psychę i siłę żeby się z tym użerać.
2. Czy nie brzydzisz
Heh, zawsze uważałem, że ja sam decyduję o tym czy czuję się poniżony, a nie osoba, które próbuje mnie poniżyć ;)
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
Jak będziesz z 30 innymi osobami siedział w schowku na miotły w ramach zajęć z chirurgii ogólnej, to będziesz poniżony również. Ciężko sobie wyobrazić poziom patologii na uczelniach medycznych, dopóki się tego samemu nie doświadczy.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero